Autor Wątek: Tolerancja Arowan  (Przeczytany 2750 razy)

Offline erich

  • Brzanka
  • **
  • Wiadomości: 113
Tolerancja Arowan
« dnia: Sierpień 03, 2009, 20:05:06 pm »
Chciałbym podzielić się swoimi obserwacjami nt. tolerowania się i wzajemnej agresji arowan.

1. Młode ryby - do 25cm łatwiej przyzwyczaić do siebie niż starsze.
2. Arowany wykazują cechy zarówno stadne jak i terytorialne. Gdy stają się terytorialne (okresowo) bywają agresywne wobec siebie ale nie robią sobie większej krzywdy.
3. Podawanie żywych ryb znacznie obniża agresję wewnątrzgatunkową - Pomysł zaczerpniety od Piotrka "Widmo" (oczywiście nie na stałe)
4. Zauważyłem, że im większe akwarium i więcej przestrzeni do pływania tym bardziej ryby stają się spokojne.
5. Arowany można przyzwyczaić do przebywania z mniejszymi rybami (u mnie geophagusy) ale ryby te muszą zajmować dolne partie zbiornika, w przeciwnym wypadku z czasem są traktowane jako zdobycz.
6. Arowana australijska (jardini) jest dużo bardziej agresywna od pozostałych, nawet gdy nie atakuje nie daje innym nawet dużow większym rybom spokoju.

Jakies komentarze, inne spostrzeżenia??
« Ostatnia zmiana: Sierpień 03, 2009, 20:08:54 pm wysłana przez Widmo »

Widmo

  • Gość
Odp: Tolerancja Arowan
« Odpowiedź #1 dnia: Sierpień 03, 2009, 20:16:16 pm »
Róznie to bywa stary... Co do tych młodych arowan... Młode umieja sie kłucić i potrafią się zabijać. Wiem cos o tym. Także terytorialność jest łatwa do uniknięcia po podawaniu odpowiedniej ilości pokarmu i jego jakości. Doradzam dla upartych mieszać żywca z hikari. Co do wielkości akwa jest to możliwe, ale jak wytłumaczyć sprawę, że niektórzy azjaci przerybiaja zbiornik by ryby się nie kłóciły? Arowany mozna przyzwyczaić do mniejszych ryb jeżeli Arowana pływa z nimi od małego. Arowana Australijska jak już pisałemw swoim watku jest póki co dla mnie zagadką. Można jednak zapanować nad jej agresją jeżeli ryby z nią przebywające sa od niej większe i starsze. Tyle wiem.

Offline erich

  • Brzanka
  • **
  • Wiadomości: 113
Odp: Tolerancja Arowan
« Odpowiedź #2 dnia: Sierpień 03, 2009, 21:23:20 pm »
Mam złe doświadczenie jeżeli chodzi o małe srebrne - wyrzynają sie nawzajem już takie 8-10cm. Dużą miąłem tylko jedną.

Miałem dziś możliwość zobaczyć arapaimy w akwarium gdyńskim. Grupa 5,6 40cm arowan srebrnych w około 8000 litrach zachowywała się bardzo zgodnie.

Azjaci hodują ryby w przerybieniu na zasadzie ogłupiania ich tzn agresja rozprasza się pomiędzy wiele osobników i przez to ryby nie robią sobie krzywdy.

Chciałbym jeszcze rozwinąć to karmienie żywcem, pomysł który oczywiście Ty mi podsunąłeś.
Otóż nie wiem jak wygląda sytuacja w przypadku karmienia dużych egzemplarzy adekwatnie dużymi rybami karmowymi, ale wydaje mi się że najlepszy efekt przynosi wpuszczenie chmary mniejszych ryb (używam danio bo pływają w grupie przy powierzchni wody a nie rozłażą się i rosną ;D). Nie chodzi tu o wartość odżywczą ale o samo polowanie. Ryby są zajęte chmarą pokarmu przez kilka dni a później są spokojne przez około 2 tygodnie. Jak łatwo wyliczyć karmię żywcem 2 razy w miesiącu (po około 50 sztuk).
Piotr, jak wygląda sytuacja w przypadku karmienia pojedynczymi, większymi karasiami itp, jak Ty to robisz?

Poza tym zauważyłem, że od kiedy podaję żywca arowany stają się łatwiejsze do wykarmienia np. dużo chętniej przyjmują mrożoną stynkę. Mówie oczywiście o Arowanach czarnych bo srebrna którą miałem nigdy nie miała problemów z apetytem.

Pozdrowienia dla wszystkich



Widmo

  • Gość
Odp: Tolerancja Arowan
« Odpowiedź #3 dnia: Sierpień 03, 2009, 21:46:08 pm »
U mnie Arowany zajadają karasie wielkości od 8 do 10 cm. 7-8 cm jedzą Arowana Zielona i Arowana Czarna obie po ok. 50 cm. dł. Za to Arowana Srebrna je karasie 10 cm. i ma dł. 70 cm. Ja nie karmie ich codziennie, ale raz w tyg. Dobrze mieć wędke i jechać samemu po żywca nad jakis miły stawik. Jak karmie? No to juz jest gorsza sprawa. Przy korzniach i innych dodatkach trzeba karasia podawać lekko ogłupionego. Czyli ogłuszonego... Wiadomo o czym mówie. Ustawa o ochronie zwierząt zabrania opisania mi szczegułów gdyz jest to karalne. Małe danio to ja podawałem jak małe srebrne siedziały razem z australijską. To zmniejszało o wiele bardziej agresje Jardini, ale tylko wobec innych arowan. Ale juz Gurami Olbrzymie było atakowane.

Offline Paweł M

  • Arowana
  • *****
  • Wiadomości: 1112
  • Płeć: Mężczyzna
  • ArowanoManiaK
Odp: Tolerancja Arowan
« Odpowiedź #4 dnia: Sierpień 03, 2009, 21:58:03 pm »
.......... zmniejszało o wiele bardziej agresje Jardini, ale tylko wobec innych arowan. Ale juz Gurami Olbrzymie było atakowane.

taka to bestia?
scleropages jardini

Widmo

  • Gość
Odp: Tolerancja Arowan
« Odpowiedź #5 dnia: Sierpień 03, 2009, 22:39:46 pm »
Zależy jak karmisz... Jak jest sama bez innych arowan to jest spokój. Jak sa ine Arowany i karmisz je żywcem to atakuje inne ryby. Tworzy jak by integralność z resztą stada arowan. Jest to dziwny gatunek Arowany, którego nie rozgryzłem nadal. Ponieważ mi brakuje miejsca to licze na opis Twoich obserwacji w późniejszym czasie. Nie jest to bestia, ale mozna z niej taka zrobić i z każdej innej Arowany, jeżeli tylko ją zaniedbamy.
« Ostatnia zmiana: Sierpień 03, 2009, 22:42:53 pm wysłana przez Widmo »

Offline Michal

  • Moderator
  • MODERATOR GLOBALNY
  • Sum
  • *******
  • Wiadomości: 4769
  • Płeć: Mężczyzna
    • Arowana PL
Odp: Tolerancja Arowan
« Odpowiedź #6 dnia: Sierpień 04, 2009, 03:24:19 am »
Ciekawy temat erich :)

To co piszesz jest prawdą, szczególnie po poznaniu sie z Piotrkiem :)

Ale jak to czasami bywa, rybcia też swój rozum i charakterek ma no i czasami może nas zaskoczyć i to co piszesz może sie nie sprawdzić.

Ale od czegos trzeba zacząć i próbować !
Michał

580 l.
Bagrichthys Macracanthus, Phalacronotus Bleekeri

Widmo

  • Gość
Odp: Tolerancja Arowan
« Odpowiedź #7 dnia: Sierpień 04, 2009, 05:13:43 am »
Jeżeli mamy rybe od małego to raczej nie powinna nas niczym zaskoczyć... Dobra od małego obserwacja podopiecznego/podopiecznych pozwoli nam w przyszłości uniknąć problemów. Jeżeli Arowana atakuje inne ryby a jest jeszcze młoda to może z niej wyrosnąć kawał wrednej lub bardzo spokojnej dostojnej ryby. Wszystko zależy jak pisałem juz wcześniej od nas. Jak ją wychowamy, czym będziemy karmić, jakie towarzystwo z nią będzie i nawet ma wpływ to, czy kiedyś za malucha jakaś ryba prubowała ją zjeść. Miałem kiedyś Arowane Srebrną, którą sprzedałem ponieważ za malucha prubował ją zjeść sum Pseudoplatystoma F., to jak dorosła była agresywna do innych ryb.