Autor Wątek: Korzenie i Namaczanie.  (Przeczytany 11098 razy)

Widmo

  • Gość
Korzenie i Namaczanie.
« dnia: Lipiec 24, 2009, 23:08:06 pm »
Jakich sposobów używacie na zatonięcie korzenia? I jak najszybciej go namoczyć by zatonoł?
 Szacun.

Offline Michal

  • Moderator
  • MODERATOR GLOBALNY
  • Sum
  • *******
  • Wiadomości: 4769
  • Płeć: Mężczyzna
    • Arowana PL
Odp: Korzenie i Namaczanie.
« Odpowiedź #1 dnia: Lipiec 25, 2009, 00:34:19 am »
No to jest problem czasami a niekiedy nie do rozwiązania.

Ogólnie, gotowanie przez 4-5 godzin z dodatkiem soli - jeśli robisz to w domu to masz jak w saunie. Ale jest jeden minus tego rozwiazania. Jeśli korzeń ma w sobie żywicę to niestety podczas gotowania ona wychodzi i nie dość że się korzeń klei to w dodatku brzydko wygląda.

Jeśli nadal nie pomaga to ja biore kawałek plexiglas wiercę w nich dziurki, przeciągam żyłke plecionkę (dużo wytrzymalsza od zwykłej plastikowej) i plexiglas kłade na dnie i przykrywam podłożem. Wystające żyłki wiążę do korzenia i sprawa załatwiona.

PS: Kiedyś tak przywiązany korzeń był w akwarium przez 1,5 roku. Nawet po tak długim czasie nie chciał tonąć.

Pozdr.
Michał

580 l.
Bagrichthys Macracanthus, Phalacronotus Bleekeri

Widmo

  • Gość
Odp: Korzenie i Namaczanie.
« Odpowiedź #2 dnia: Lipiec 25, 2009, 00:40:27 am »
Znam to z tym wierceniem i wiązaniem, ale nie przy większych rybach... Tak czy siak urwą lub zbrojniki Panaque przetną... Gotowanie... hmm... No to nie wchodzi w rachube przy większych korzeniach.

Offline Paweł M

  • Arowana
  • *****
  • Wiadomości: 1112
  • Płeć: Mężczyzna
  • ArowanoManiaK
Odp: Korzenie i Namaczanie.
« Odpowiedź #3 dnia: Lipiec 25, 2009, 00:46:31 am »
sam Wiesz jaki ja mam problem z dużym korzeniem
scleropages jardini

Widmo

  • Gość
Odp: Korzenie i Namaczanie.
« Odpowiedź #4 dnia: Lipiec 25, 2009, 01:04:28 am »
No i zastanawiam się właśnie także i dla tego na przykładzie Twoim, jak można taki problem rozwiązać.
« Ostatnia zmiana: Lipiec 25, 2009, 16:21:05 pm wysłana przez Widmo »

Offline Paweł M

  • Arowana
  • *****
  • Wiadomości: 1112
  • Płeć: Mężczyzna
  • ArowanoManiaK
Odp: Korzenie i Namaczanie.
« Odpowiedź #5 dnia: Lipiec 25, 2009, 12:05:35 pm »
rozwiązaniem mógłby być garnek z solą tylko że w dużo większej skali (np czysta beczka metalowa), ja szukałem czegoś takiego, ale nie znalazłem
« Ostatnia zmiana: Lipiec 25, 2009, 12:15:57 pm wysłana przez Paweł M »
scleropages jardini

Widmo

  • Gość
Odp: Korzenie i Namaczanie.
« Odpowiedź #6 dnia: Lipiec 26, 2009, 17:16:26 pm »
Ja mam takie info: Ponoć korzenie szybko namiekają w akwariach do których dodaje się raz w miechu sól nie jodowaną profilaktycznie. Przetestuje.  :D

Offline Paweł M

  • Arowana
  • *****
  • Wiadomości: 1112
  • Płeć: Mężczyzna
  • ArowanoManiaK
Odp: Korzenie i Namaczanie.
« Odpowiedź #7 dnia: Lipiec 26, 2009, 19:34:19 pm »
ciekawe co na to ryby i rośliny w akwarium
scleropages jardini

Widmo

  • Gość
Odp: Korzenie i Namaczanie.
« Odpowiedź #8 dnia: Lipiec 26, 2009, 19:40:42 pm »
ciekawe co na to ryby i rośliny w akwarium
Ja podaje sól profilaktycznie raz na dwa miechy.. Mam rośliny te cryptocoryny i ryby i jest oki. Zadnych glonów i chorób. Ale jeżeli mowimy o baniakach typu holender czy o delikatnych rybach to może nie być to dobre.

Offline Paweł M

  • Arowana
  • *****
  • Wiadomości: 1112
  • Płeć: Mężczyzna
  • ArowanoManiaK
Odp: Korzenie i Namaczanie.
« Odpowiedź #9 dnia: Lipiec 26, 2009, 20:53:12 pm »
w jakiej proporcji podajesz tę sól np na 100 litrów
scleropages jardini

Widmo

  • Gość
Odp: Korzenie i Namaczanie.
« Odpowiedź #10 dnia: Lipiec 26, 2009, 21:01:25 pm »
płaska łyżka do kawy na 35 l. wody.

Offline Michal

  • Moderator
  • MODERATOR GLOBALNY
  • Sum
  • *******
  • Wiadomości: 4769
  • Płeć: Mężczyzna
    • Arowana PL
Odp: Korzenie i Namaczanie.
« Odpowiedź #11 dnia: Lipiec 26, 2009, 22:59:51 pm »
Znam to z tym wierceniem i wiązaniem, ale nie przy większych rybach... Tak czy siak urwą lub zbrojniki Panaque przetną... Gotowanie... hmm... No to nie wchodzi w rachube przy większych korzeniach.

Nie urwą plecionki. Jeśli użyjesz plecionki, dobrej i wystarczająco grubej i przełożysz dwa razy to Ci nie urwą. Ciężko mi było ja przeciąć nożyczkami, a o zerwaniu rękami nie było mowy. Miałem jeden naprawdę duży korzeń i zbrojniki nie ruszyły tego. Pamiętaj - plecionka, a nie plastikowa żyłka.
Michał

580 l.
Bagrichthys Macracanthus, Phalacronotus Bleekeri

Widmo

  • Gość
Odp: Korzenie i Namaczanie.
« Odpowiedź #12 dnia: Lipiec 26, 2009, 23:01:43 pm »
A ja miałem plecionke dobrą DAM i panaque żerujące na drewnie przegryzły.

Offline damian

  • Arowana
  • *****
  • Wiadomości: 1845
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Korzenie i Namaczanie.
« Odpowiedź #13 dnia: Sierpień 17, 2009, 00:59:22 am »
Jak byłem u Pawła M i widziałem jego problem z dorodnym korzeniem wpadłem na pomysł gotowania korzenia w parowniku. Dla niewtajemniczonych jest to taki ogromny garnek o pojemności ok 500 - 1000 litrów. Używa się go na wsiach do gotowania czy raczej parowania żarcia dla świnek. Tylko ile tam soli trzeba i ile drewna. Ten parownik, który ja widziałem opalany był drewnem lub węglem. I nie orientuję się aby były jakieś inne sposoby ogrzania takiej ilości wody  ;D  A może stara wanna, dużo drewna, piwa i kiełabsek no i kumpli z forum albo innych kumpli i koleżanek i wtedy powiedzenie "upiec 2 pieczenie przy jednym ogniu" zyskało by inne znaczenie. ;D ;D Ale dużo i mi się użyło. Pozdrawiam i na zdrowie
Pozdrawiam Damian R

Widmo

  • Gość
Odp: Korzenie i Namaczanie.
« Odpowiedź #14 dnia: Sierpień 17, 2009, 01:04:36 am »
Część wątku pasuje do tematu a 2 część to ja bym umieścił w Imprezy...  ;D ;D