Autor Wątek: stynka  (Przeczytany 16261 razy)

ot co

  • Gość
Odp: stynka
« Odpowiedź #30 dnia: Styczeń 13, 2012, 13:54:26 pm »
Kurcze, a u mnie nie ma stynki... i zmuszony jestem podawać danio albo złote rybki... ;(

Powiedz ile kupujesz tych danio i "złotych" rybek,jak często i ile wydajesz w przeliczeniu na polskie miesięcznie na ten "złoty interes" ;)

Ja karmiłem pielęgnice suszoną stynką i powiem że normalnie zajadały się.Arowana nie chciała.Tak samo suszone krewetki.Jeśli chodzi o żywe rybki to zawsze bałem się tym karmić bo nigdy nie wiadomo czy jakiegoś choróbska nie przywloką a jakoś spokojniejszy jestem karmiąc suchym

Biorąc pod uwagę to że w polsce ludzie oszukują jak tylko się da trudno zaufać jakiemukolwiek sprzedawcy a jeśli ktoś miał już jakąś chorobę w akwarium to wie ile to zachodu więc na razie chucham na zimne.Z drugiej strony gdybym miał pod ręką jakąś giełdę na której sprzedają hurtowo rybki a nie tzw."sklepy" w których pływają zdechlaki to może bym spróbował

Offline Michal

  • Moderator
  • MODERATOR GLOBALNY
  • Sum
  • *******
  • Wiadomości: 4769
  • Płeć: Mężczyzna
    • Arowana PL
Odp: stynka
« Odpowiedź #31 dnia: Styczeń 13, 2012, 17:39:48 pm »
Złotch rybek już nie kupuję bo mi odradziliście :) i nie tylko Wy, ale ogólnie źle o nich piszą i mówia :)

Jeśli kupowałem to wydaje mi się że za 50szt. płaciłem 5usd, a za 100 9usd... cos takiego.

Danio są droższe i chyba za 50 płacę 8usd. Coś takiego. Ale ostatnio też nie kupowałem bo dla płaszczek są za szybkie i sprytne (zaraz zresztą mi wpadają do przelewu), a Arowany jakoś nie są zainteresowane. Wolą SuperWorms (drewnojady) i Hikari.

Suche (szuszone), raczej u mnie też odpada, są za wybredne :) bestie...

Pozdr.
Michał

580 l.
Bagrichthys Macracanthus, Phalacronotus Bleekeri

Offline hakason

  • Brzanka
  • **
  • Wiadomości: 117
  • Płeć: Mężczyzna
  • Imie, posiadane akwarium i ryby
Odp: stynka
« Odpowiedź #32 dnia: Maj 04, 2015, 06:13:50 am »
Złotch rybek już nie kupuję bo mi odradziliście :) i nie tylko Wy, ale ogólnie źle o nich piszą i mówia :)

Jeśli kupowałem to wydaje mi się że za 50szt. płaciłem 5usd, a za 100 9usd... cos takiego.

Danio są droższe i chyba za 50 płacę 8usd. Coś takiego. Ale ostatnio też nie kupowałem bo dla płaszczek są za szybkie i sprytne (zaraz zresztą mi wpadają do przelewu), a Arowany jakoś nie są zainteresowane. Wolą SuperWorms (drewnojady) i Hikari.

Suche (szuszone), raczej u mnie też odpada, są za wybredne :) bestie...

Pozdr.


drewnojady w całości dajesz? bo słyszałem opinie że trzeba im głowe odciąć bo potrafią wyjść z ryby '' bokiem"