Autor Wątek: Splewka  (Przeczytany 2713 razy)

Offline AndrewS

  • Neon
  • *
  • Wiadomości: 31
  • Płeć: Mężczyzna
Splewka
« dnia: Wrzesień 05, 2010, 20:20:30 pm »
Te dwie splewki zauwazylem dzisiaj na spodniej czesci mojego samca TeaCup i bez chwili wachania wylowilem go i usunelem je penseta. Zabieg bardzo precyzyjny i szybki. Myslalem , ze bede mial klopoty z usunieciem nieproszonych gosci. Szczegolnie balem sie mitu o kolcu jadowym Stingray. Oto nieproszeni goscie
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/0b6a6e7090336f07.html

Offline damian

  • Arowana
  • *****
  • Wiadomości: 1845
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Splewka
« Odpowiedź #1 dnia: Wrzesień 06, 2010, 00:07:06 am »
o kruczę jakiej wielkości były te splewki?
Pozdrawiam Damian R

Offline Michal

  • Moderator
  • MODERATOR GLOBALNY
  • Sum
  • *******
  • Wiadomości: 4769
  • Płeć: Mężczyzna
    • Arowana PL
Odp: Splewka
« Odpowiedź #2 dnia: Wrzesień 06, 2010, 02:50:04 am »
Jejku, a skąd one u Ciebie ? Myślałem że w akwariach się ich nie spotyka. Oby nie było ich więcej, będziesz miał niezłą "łapankę".

Daj znać co i jak !
Michał

580 l.
Bagrichthys Macracanthus, Phalacronotus Bleekeri

Offline AndrewS

  • Neon
  • *
  • Wiadomości: 31
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Splewka
« Odpowiedź #3 dnia: Wrzesień 06, 2010, 04:32:57 am »
o kruczę jakiej wielkości były te splewki?
Dwa moze trzy mm.

Offline AndrewS

  • Neon
  • *
  • Wiadomości: 31
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Splewka
« Odpowiedź #4 dnia: Wrzesień 06, 2010, 04:43:07 am »
Jejku, a skąd one u Ciebie ? Myślałem że w akwariach się ich nie spotyka. Oby nie było ich więcej, będziesz miał niezłą "łapankę".

Daj znać co i jak !
Szczerze mowiac to nie mam pojecia skad sie one wziely. Moze juz byly na plaszczkach w momencie zakupu. A moze w jedzeniu. Chociaz watpie bo kupuje jedzenie znanych firm. Najwazniejsze , ze w pore zauwazylem te dranstwa. Samiec po tym zabiegu poczatkowo byl nieufny ale po kilku godzinach znow szuka jedzenia i jest ok. Musze powiedziec , ze podplywa do reki z jedzeniem i mam okazje po raz pierwszy delikatnie go dotknac. Niesamowite wrazenie. Samica niestety jest jeszcze nieufna.

Offline piotrK

  • Płaszczka
  • ****
  • Wiadomości: 869
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cichlidae.pl
Odp: Splewka
« Odpowiedź #5 dnia: Wrzesień 06, 2010, 13:23:43 pm »
Jak je wyłapałeś, nie powinno być ich więcej. Dobra robota, szybkie bestie podobno, nie łatwo je dorwać. A pojawiają się, przecież to są ryby z odłowu.
Cichlidae.pl

Offline AndrewS

  • Neon
  • *
  • Wiadomości: 31
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Splewka
« Odpowiedź #6 dnia: Wrzesień 07, 2010, 13:23:28 pm »
Jak je wyłapałeś, nie powinno być ich więcej. Dobra robota, szybkie bestie podobno, nie łatwo je dorwać. A pojawiają się, przecież to są ryby z odłowu.
Byly tylko dwie. Przynajmiej tak mi sie wydaje. Oczywiscie bacznie obserwujac pozostale rybki. Byly jak gdyby przyklejone do plaszczki. Myslalem , ze nie poradze sobie z "odklejeniem " ich od ciala plaszczki. Ze plaszczka po tym zabiegu bedzie miala ranki ale skad siedzialy sobie delikatnie. Jeszcze sie "nie zakotwily" w ciele plaszczki. Slyszalem, ze moga byc tak przyssane ze trudno je oderwac. Szczegolnie te duze.