Autor Wątek: Motoro gnijący tależ  (Przeczytany 4277 razy)

Offline Jollero

  • Brzanka
  • **
  • Wiadomości: 162
  • Płeć: Mężczyzna
  • Bartek, 2000l, Amazonka
Motoro gnijący tależ
« dnia: Październik 08, 2017, 21:20:38 pm »
Witam,
Zaniedbałem ostatnio swoje akwarium... moje płaszczki ostatnio coraz mniej jadły (ostatnio tj. Ok 2 tygodnie temu). Obecnie jedzą tylko krewetki i to w nocy jak nie ma światła. Zaniepoiło mnie to i postanowiłem wyłowić je i sprawdzić jak wyglądają od spodu bo ostatnio siedzą ciągle pod piaskiem...

* 9622528_20171008_195017.jpg (60.53 kB . 800x450 - wyświetlony 138 razy)


* 9622529_20171008_194637.jpg (47.67 kB . 450x800 - wyświetlony 138 razy)


* 9622526_20171008_194705.jpg (38.61 kB . 800x450 - wyświetlony 139 razy)


* 9622525_20171008_194713.jpg (46.6 kB . 800x450 - wyświetlony 140 razy)


* 9622524_20171008_195524.jpg (47.37 kB . 800x450 - wyświetlony 139 razy)


* 9622522_20171008_195531.jpg (48.4 kB . 800x450 - wyświetlony 137 razy)

Co do wody to temp. 27, pH 6,8 do 7, NO2 -0 No3 jest wysokie ok 50-70. Do wody puki co dałem sól niejodowaną jakieś 4g/l. Jeżeli ktoś by wiedzial co to proszę o pomoc.

Offline Tuptuś

  • MODERATOR GLOBALNY
  • Płaszczka
  • *******
  • Wiadomości: 848
  • Płeć: Mężczyzna
  • Akwarysta bez zbiornika ;-)
Odp: Motoro gnijący tależ
« Odpowiedź #1 dnia: Październik 09, 2017, 08:27:09 am »
Brak podmiany.
Obawiam się ze ich dni mogą być policzone.
Pozdrawiam
Piotrek

Offline Jollero

  • Brzanka
  • **
  • Wiadomości: 162
  • Płeć: Mężczyzna
  • Bartek, 2000l, Amazonka
Odp: Motoro gnijący tależ
« Odpowiedź #2 dnia: Październik 09, 2017, 10:51:03 am »
No też tak właśnie myślałem że im już raczej się nie da pomóc...

Offline jacek

  • Brzanka
  • **
  • Wiadomości: 82
  • Imie, posiadane akwarium i ryby
Odp: Motoro gnijący tależ
« Odpowiedź #3 dnia: Październik 09, 2017, 11:30:43 am »
Amoniak, gratulacje podejscia.

Offline Jollero

  • Brzanka
  • **
  • Wiadomości: 162
  • Płeć: Mężczyzna
  • Bartek, 2000l, Amazonka
Odp: Motoro gnijący tależ
« Odpowiedź #4 dnia: Październik 09, 2017, 13:47:47 pm »
Amoniaku nie ma, NO2 tez jest zero podejrzewam ze No3 to zrobiło... niestety tak sie koncza wyjazdy sluzbowe...

Offline jacek

  • Brzanka
  • **
  • Wiadomości: 82
  • Imie, posiadane akwarium i ryby
Odp: Motoro gnijący tależ
« Odpowiedź #5 dnia: Październik 09, 2017, 18:24:38 pm »
Sek w tym ze to glownie amoniak "pali" ryby wiec moze wykonaj test ponownie. Nie bardzo rozumiem argumentu o wyjezdzie. Takie ryby moga nie jjesc nawet kilka miesiecy wiec wolalbym ich nie karmic przez kilka tygodni albo karmic np raz w tygodniu wiedzac ze nie bedzie mial kto podmieniac wody. Jak wyjezdzam np na wakacje to z uprzedzeniem karmie przez pewien okres czasu ryby ponad przecietnie, przed wyjazdem gruba podmiana i zero karmienia pod moja nieobecnosc, ewentualnie raz w tygodniu. Jedynie co to kumpel z pracy wpada codziennie, zapala/gasi swiatlo, sprawdza czy temp, napowietrzanie i poziom wody w sumpach ok. Kumpel raz mial 80cm wegora ognistego ktory jadl od zawsze tylko krewety. Chcac go wziasc glodem w celu przestawienia na inne zarcie karmil ryby tylko tilapia, malzami i stynka. Wegor nie jadl ponad 6miesiecy i wizuanie wcale niewiele zmarnial. Kolega zlamal sie po tych 6miesiacach i wrocil do karmienia krewetami bo bal sie ze wegor padnie z glodu pomimo plywania w "stosie" posiekanej tilapi i stynki. Lepiej nie karmic niz karmic i ukisic ryby brakiem podmian.

Offline Jollero

  • Brzanka
  • **
  • Wiadomości: 162
  • Płeć: Mężczyzna
  • Bartek, 2000l, Amazonka
Odp: Motoro gnijący tależ
« Odpowiedź #6 dnia: Październik 09, 2017, 18:44:17 pm »
Dobrze mniejsza o tłumaczenie, zawaliłem moja wina... Wracając do stanu w akwarium dolegliwości dopadły tylko dwie najmniejsze podejrzewam najsłabsze płaszczki. Reszta ryb jak cichle i arowana nie mają ran ani nic podobnego normalnie przyjmują pokarm.

Co do podmian zastanawiam się czy napewno w tym jest problem bo w akwa była włączona ciągła podmianka wody kropelkowo około 140l/doba stąd nie pilnowałem specjalnie parametrów wody wiedząc o tym. Bardziej bym obstawiał że są to jakieś pasożyty?

Offline Jollero

  • Brzanka
  • **
  • Wiadomości: 162
  • Płeć: Mężczyzna
  • Bartek, 2000l, Amazonka
Odp: Motoro gnijący tależ
« Odpowiedź #7 dnia: Październik 09, 2017, 18:45:40 pm »
I jeszcze jedno pytanie czy aluminium w akwarium jest niebezpieczne dla płaszczek podobnie jak miedź?

Offline Tuptuś

  • MODERATOR GLOBALNY
  • Płaszczka
  • *******
  • Wiadomości: 848
  • Płeć: Mężczyzna
  • Akwarysta bez zbiornika ;-)
Odp: Motoro gnijący tależ
« Odpowiedź #8 dnia: Październik 10, 2017, 09:22:16 am »
Jeden niedawno stracił sporego samca Leo bo tak jak ty miał stała podmiany i myślał że woda jest ok a okazało się ze NO3 pod 100 dochodziło. Ja co 2-3 tygodnie paskiem testuje wodę żeby mieć chociaż pobieżnie pojęcie o tym co się z wodą dzieje.
RUTYNA ZABIJA ;-)
Pozdrawiam
Piotrek

Offline Tuptuś

  • MODERATOR GLOBALNY
  • Płaszczka
  • *******
  • Wiadomości: 848
  • Płeć: Mężczyzna
  • Akwarysta bez zbiornika ;-)
Odp: Motoro gnijący tależ
« Odpowiedź #9 dnia: Październik 12, 2017, 19:26:08 pm »
Jak się sytuacja rozwija?
Pozdrawiam
Piotrek

Offline Jollero

  • Brzanka
  • **
  • Wiadomości: 162
  • Płeć: Mężczyzna
  • Bartek, 2000l, Amazonka
Odp: Motoro gnijący tależ
« Odpowiedź #10 dnia: Październik 12, 2017, 21:26:11 pm »
Dziś padła samica która była w najgorszym stanie...;( próbowalem jeszcze te rany pędzelkowac jodyną i robic krótkie kąpiele w mocniejszym roztworze soli ale niestety jej stan już był za bardzo zaawansowany. Reszta ryb jest w porządku jedzą i są aktywne, nie mają zmian skórnych.

Zrobiłem sekcje zwłok, zauważyłem że skrzela miały ciemna prążki układ pokarmowy był jasny zdawalo się że był zdrowy, nie był nabrzmiały. Wątroba też nie otłuszczona i rozmiarowo pasująca do wielkości układu. Były dwa woreczki jakieś żółtawe które nie wyglądaly dobrze i do nich przyczepiony był ciemny pęcherz który przebiłem i z niego wyleciała zielona ciecz. Zrobilem kilka zdjęć i jeszcze zwłok nie wyrzucałem dziś.

Offline Seban

  • MODERATOR GLOBALNY
  • Płaszczka
  • *******
  • Wiadomości: 813
  • Płeć: Mężczyzna
  • Laik amator
Odp: Motoro gnijący tależ
« Odpowiedź #11 dnia: Październik 12, 2017, 22:09:41 pm »
I jeszcze jedno pytanie czy aluminium w akwarium jest niebezpieczne dla płaszczek podobnie jak miedź?
Tak. I nie tylko dla płaszczek, dla innych ryb również. Teoretycznie glin w wodzie pokrywa się patyną, lecz u Ciebie był lekki odczyn kwasowy, dlatego glin rozpuszczał się i przechodził do wody.

Offline Jollero

  • Brzanka
  • **
  • Wiadomości: 162
  • Płeć: Mężczyzna
  • Bartek, 2000l, Amazonka
Odp: Motoro gnijący tależ
« Odpowiedź #12 dnia: Październik 12, 2017, 22:12:19 pm »
To muszę zlikwidować aluminium z akwa bo to tez moze być problem...

Offline Uszoo

  • MODERATOR GLOBALNY
  • Arowana
  • *******
  • Wiadomości: 1550
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Motoro gnijący tależ
« Odpowiedź #13 dnia: Październik 12, 2017, 22:33:29 pm »
Co Ty masz ameliniowe w akwarium?
P.Motoro
P. Endlicheri 
Megalod.

Offline Jollero

  • Brzanka
  • **
  • Wiadomości: 162
  • Płeć: Mężczyzna
  • Bartek, 2000l, Amazonka
Odp: Motoro gnijący tależ
« Odpowiedź #14 dnia: Październik 13, 2017, 06:15:28 am »
Robiłem sobie koszyki podtrzymujace wsad i zrobiłem w robocie kostki aluminiowe. Kupiłem pręty nierdzewne gwintowane i poskręcałem to, zaplotłem siatke i ogólnie swoją funkcję spełnia dobrze poza tym ze jest z alu, musze to wywalić i zastąpić nierdzewką apbo jakimś plastikiem.