Autor Wątek: Grzesiowa - Channa aurantimaculata  (Przeczytany 5523 razy)

Offline drago

  • MODERATOR GLOBALNY
  • Arowana
  • *******
  • Wiadomości: 1281
  • kompletny czub
Odp: Grzesiowa - Channa aurantimaculata
« Odpowiedź #30 dnia: Czerwiec 18, 2017, 10:24:55 am »
Seba zmierzasz w bardzo dobrym kierunku. Przy takim rozwoju nie tracisz tyle czasu na poznanie czegoś nowego. Ani na dywagacje co pierwsze założyć, z jakimi rybami, bo w jednym czasie obserwujesz obydwa i zbierasz informacje.

Peter mi nie chodzi o wielkość zbiornika, bo nie znam wymiarów tych szkieł na filmach czy zdjęciach. Mi chodzi o to, że zazwyczaj tył jest napakowany zielem. Nie miałem węży nigdy w takim czymś, jednak wydaje mi się że one raczej w ten perz się nie wbijają, żeby tak siedzieć oplątane. Co za tym idzie, siedzą tylko przy przedniej szybie, gdzie są cały czas widoczne, i o to chyba tym ludziom chodzi.
Ja przy tym gatunku stworzyłbym chyba trochę inną aranżację. Jednak mi nie przeszkadza że jakaś ryba się chowa, i jest nie zawsze na zawołanie widoczna.
To tylko moja teoria, nie miałem tego gatunku, że wtedy te ryby pokazały by bardziej naturalne zachowania. Można by też wtedy połączyć z czymś innym, zobaczyć jak by to się sprawowało.

Podobnie robią w morskich, co mnie osobiście w tych akwariach drażni, tył zawalony a przód dla ryb.

Offline peterek

  • Arowana
  • *****
  • Wiadomości: 1987
  • Płeć: Mężczyzna
  • ONLY CHANNIDAE.......
Odp: Grzesiowa - Channa aurantimaculata
« Odpowiedź #31 dnia: Czerwiec 18, 2017, 12:47:31 pm »
Seban,zapomnialem odpisac na reszte Twoich pytan ::)

Tak,auranti potrafi kopac jak koparka ;)
Specjalnie wstawilem filmik.

Co do tej roznicy pomiedy temperatura wody i powietrza to powiem Ci szczerze ze nigdy sie w to zbytnio niezglebialem wiec niewiem.
Moze tez z tym przeziebieniem to chodzi bardziej o mlode,delikatniejsze sztuki niz podrosniete rybska.
Niemam pojecia.

Co do rozpoznania plci to byloby jeszcze latwiej jakbys mial kilka sztuk czy parke w akwa.
Nieznam niemieckiego wiec tylko sie domyslam po zdjeciach o czym tam jest napisane ;)
Oprocz pletw,ksztaltu pyska patrzac z gory to jeszcze rozroznia sie je patrzac na ksztalt brzuszka(niewiem czy tez o tym tam jest napisane).
Roznia sie tez i w ubarwieniu.

Co do tych auranti-gigantow to ten znajomy nigdy niepisze cen swoich ryb za ile je kupuje.
Grzesiu mieszka teraz za kare w karcerze,Twoje akwa bedzie dla niego Rajem ;)
Zastanawiam sie,czy on po tych wszystkich przejsciach jeszcze troche urosnie.

Mi sie takie zbiorniki dla Chann podobaja 8)

Fotki

https://farm4.staticflickr.com/3837/15029831081_ff11350d9c_b.jpg

https://farm8.staticflickr.com/7568/15723966636_a4b1e0894e_h.jpg


i filmiki...












Drago,zmeczenie po pracy,kilka browarkow i upal po 32C robia swoje :P
Weze bez problemu wbijaja sie wszedzie i taka wata z roslin to super kryjowka dla nich.
One uwielbiaja takie rzeczy.
Jesli jest w zbiorniku duzo kryjowek i akwa jest bardziej zagracone to te ryby czuja sie bezpieczniej i sa bardziej wtedy widoczne oraz czesciej plywaja przy przedniej szybie bo wiedza,ze w razie niebezpieczenstwa maja gdzie sie schowac.
Czym wiecej kryjowek tym wiecej wezoglowy sa widoczne.
Jak zbiornik bedzie pusty z jednym korzonkiem to Channa bedzie wlasnie pod tym korzonkiem spedzac wiekszosc swojego zycia.
Tak wiec takie aranze z wata jak to piszesz na tyle czy nieraz i wszedzie w calym akwa sa robione dla wygody tych ryb a nie dla nas ;)

Zobacz tutaj.


* Pict0429.jpg (181.7 kB . 800x600 - wyświetlony 168 razy)

Offline Seban

  • MODERATOR GLOBALNY
  • Płaszczka
  • *******
  • Wiadomości: 777
  • Płeć: Mężczyzna
  • Laik amator
Odp: Grzesiowa - Channa aurantimaculata
« Odpowiedź #32 dnia: Czerwiec 18, 2017, 15:52:59 pm »
Weze bez problemu wbijaja sie wszedzie i taka wata z roslin to super kryjowka dla nich.
One uwielbiaja takie rzeczy.

Czyli moje pierwsze szkło, gdzie przez miesiąc nie robiłem przycinki by im odpowiadało.

* 10506647_878641778831427_1536439468397075089_o.jpg (63.25 kB . 800x600 - wyświetlony 164 razy)

Najlepsze trzymam na koniec  :D
No dobra, co tam jeszcze kisisz. Pokaż.

Mam 200x25x25 jakbyś chciał ;)
Nie da rady. Biurko ma 145x75cm, a miejsce na nie, około 155 cm długości. No i to Twoje szkło ciut za niskie. 25 cm, to chce mieć wody, a nie naleję pod szlif, bo na pierwszych 50 - 70 cm będzie mocny nurt, większy niż w Chrustach miał Grzesiek. Potem dopiero wytłumię kamieniami i ewentualnie drzewem.


Seban,sporo fajnych fotek zniknelo z neta
Ale chyba sie nieobrazisz jak wrzuce za to kilka filmikow....
Najpierw fotki
http://i306.photobucket.com/albums/nn263/headbanger_jib/channa%20auranti/DSC_0468.jpg
http://i55.servimg.com/u/f55/18/58/14/84/channa10.jpg
http://i59.tinypic.com/2iabp09.jpg

teraz filmiki








a tutaj jak kopie
Mi sie takie zbiorniki dla Chann podobaja
Fotki
https://farm4.staticflickr.com/3837/15029831081_ff11350d9c_b.jpg
https://farm8.staticflickr.com/7568/15723966636_a4b1e0894e_h.jpg

i filmiki...


Kusić to Ty potrafisz. Chcę jednak postawić dla Grzesia troszkę większe szkło i chyba polecę do banku po kredyt.

Co do tych auranti-gigantow to ten znajomy nigdy niepisze cen swoich ryb za ile je kupuje.
Grzesiu mieszka teraz za kare w karcerze,Twoje akwa bedzie dla niego Rajem
Zastanawiam sie,czy on po tych wszystkich przejsciach jeszcze troche urosnie.
A wiesz może jaka jest mniej więcej cena za dorosłą sztukę? Czy jak uda mi się postawić większe szkło to jest sens próbować dokupić towarzysza lub towarzyszkę? Poprosiłem o wycenę stelaża, sumpa i szkła o wymiarach 200x100x50h z czego wody będzie tylko 40 cm. Myślę, że pozostanę przy swoim obecnym szkle do jesieni. Do tego czasu spłacę ryby, których już nie mam :'(. Córka zwolni mi pokój ;D Odpuszczę sobie szkło z Białego.
Seba zmierzasz w bardzo dobrym kierunku. Przy takim rozwoju nie tracisz tyle czasu na poznanie czegoś nowego. Ani na dywagacje co pierwsze założyć, z jakimi rybami, bo w jednym czasie obserwujesz obydwa i zbierasz informacje.
Za dużo jest tego co chciałbym mieć. Za bardzo lubię zmiany i eksperymenty. Wczoraj np. karmiłem węgorki dendrobeną nr 2. Część pokroiłem drobno, część na większe kawałki i jedną wrzuciłem w całości. Obserwacje bezcenne. Wielkość robaka nie ma dla węgorków większego znaczenia. Poradziły sobie z każdą wielkością, bez względu na to jakie same są duże. A widział ktoś 7 cm Macrognathus siamensis, który z kawałkiem robaka w pysku wyskakuje pionowo w górę ponad taflę wody, na wysokość większą niż jego długość i zaraz po wynurzeniu mocniej otwiera pysk aby połknąć zdobycz? Ja widziałem. Trzy różne sztuki tak zrobiły. Poza tym, po zawaleniu szkła drzewem i przyciemnieniu go widać różnicę w zachowaniach Macrognathus siamensis, Mastacembelus erythrotaenia, Mastacembelus armatus i Macrognathus circumcinctus. Szkoda, że nie dane mi było rozwinąć się 30 lat temu, gdy do domu przyniosłem 4 gupole w litrowym słoiku.

Offline peterek

  • Arowana
  • *****
  • Wiadomości: 1987
  • Płeć: Mężczyzna
  • ONLY CHANNIDAE.......
Odp: Grzesiowa - Channa aurantimaculata
« Odpowiedź #33 dnia: Czerwiec 18, 2017, 21:19:30 pm »
Czyli moje pierwsze szkło, gdzie przez miesiąc nie robiłem przycinki by im odpowiadało.
 [ Invalid Attachment ]

Bingo 8)


Kusić to Ty potrafisz. Chcę jednak postawić dla Grzesia troszkę większe szkło i chyba polecę do banku po kredyt.


 :P :P :P

RESPECT 8)


A wiesz może jaka jest mniej więcej cena za dorosłą sztukę? Czy jak uda mi się postawić większe szkło to jest sens próbować dokupić towarzysza lub towarzyszkę? Poprosiłem o wycenę stelaża, sumpa i szkła o wymiarach 200x100x50h z czego wody będzie tylko 40 cm. Myślę, że pozostanę przy swoim obecnym szkle do jesieni. Do tego czasu spłacę ryby, których już nie mam :'(. Córka zwolni mi pokój ;D Odpuszczę sobie szkło z Białego.

Niemam zadnego pojecia ile kosztuja wezoglowy w PL.
Z tym dokupieniem towarzysza do Grzesia to bedzie ryzyko.
On juz bedzie na swoim terenie.
Roznie sie to moze skonczyc.
Chodz oczywiscie niejest to niemozliwe.
Nawet zakladajac ze Grzes to Grzes to i nawet nowa samiczke moze zabic.
Jesli ma byc tylko Grzes nawet z inna auranti to niepotrzebujesz az takiej glebokosci.
Takie 60cm by wystarczylo ale oczywiscie czym glebsze tym lepsze.
Jak widziales na fotkach czy filmach to wysokosc gra malo istotna role przy Channach.
Wiec 40cm wystarczy.


A widział ktoś 7 cm Macrognathus siamensis, który z kawałkiem robaka w pysku wyskakuje pionowo w górę ponad taflę wody, na wysokość większą niż jego długość i zaraz po wynurzeniu mocniej otwiera pysk aby połknąć zdobycz? Ja widziałem. Trzy różne sztuki tak zrobiły. Poza tym, po zawaleniu szkła drzewem i przyciemnieniu go widać różnicę w zachowaniach Macrognathus siamensis, Mastacembelus erythrotaenia, Mastacembelus armatus i Macrognathus circumcinctus. Szkoda, że nie dane mi było rozwinąć się 30 lat temu, gdy do domu przyniosłem 4 gupole w litrowym słoiku.

Super obserwacja z tym wyskokiem 8)
Bardzo interesujaca.

Co do przyciemnienia zbiornika to wiele ryb zachowuje sie lepiej ;)


Offline drago

  • MODERATOR GLOBALNY
  • Arowana
  • *******
  • Wiadomości: 1281
  • kompletny czub
Odp: Grzesiowa - Channa aurantimaculata
« Odpowiedź #34 dnia: Czerwiec 18, 2017, 22:58:02 pm »
Drago,zmeczenie po pracy,kilka browarkow i upal po 32C robia swoje :P
Weze bez problemu wbijaja sie wszedzie i taka wata z roslin to super kryjowka dla nich.
One uwielbiaja takie rzeczy.
Jesli jest w zbiorniku duzo kryjowek i akwa jest bardziej zagracone to te ryby czuja sie bezpieczniej i sa bardziej wtedy widoczne oraz czesciej plywaja przy przedniej szybie bo wiedza,ze w razie niebezpieczenstwa maja gdzie sie schowac.
Czym wiecej kryjowek tym wiecej wezoglowy sa widoczne.
Jak zbiornik bedzie pusty z jednym korzonkiem to Channa bedzie wlasnie pod tym korzonkiem spedzac wiekszosc swojego zycia.
Tak wiec takie aranze z wata jak to piszesz na tyle czy nieraz i wszedzie w calym akwa sa robione dla wygody tych ryb a nie dla nas ;)

Zobacz tutaj.

 [ Invalid Attachment ]
To znaczy tak, zawsze gdy mam nową rybę i nie za bardzo wiem co do wymagań wystrojowych, to robię po trochu wszystkiego i obserwuje co im odpowiada. Gdym miał auranti w szkle o długości 200 cm, to na długości około 50 cm było by ziele, potem gałęzie i drewno, no i wolna przestrzeń.
Wtedy mógłbym coś stwierdzić, bo teraz to jak pisałem teoria tylko i wyłącznie.
A właśnie peter masz może jakieś materiały z naturalnego środowiska tego gatunku? Szukałem trochę jednak ciężko coś znaleźć. Znalazłem inne gatunki. I faktycznie woda zazwyczaj ma niski stan, i jest sporo głównie gałęzi i liści jako kryjówki, ziela niezbyt dużo a nawet jak jest to i tak sporo wolnej przestrzeni. I ja z tymi rybami poszedłbym bardziej w takie aranżacje.

* channa.jpg (89.44 kB . 736x490 - wyświetlony 217 razy)
http://www.aquamir63.ru/publ/akvariumnye_rybki/labirintovye/mramornyj_gurami_trichogaster_trichopterus/10-1-0-240


* channa 1.jpg (80.44 kB . 720x480 - wyświetlony 212 razy)

* channa 2.jpg (91.37 kB . 720x480 - wyświetlony 221 razy)

* channa 3.jpg (101.24 kB . 700x467 - wyświetlony 219 razy)

* channa 4.jpg (93.71 kB . 720x480 - wyświetlony 215 razy)
http://hiko-hermawan.blogspot.com/2015/11/rawarium-biotope-tema-rawa-rawauntuk.html


* channa 5.jpg (79.38 kB . 800x529 - wyświetlony 220 razy)

* channa 7.jpg (110.99 kB . 700x467 - wyświetlony 211 razy)

* channa 8.jpg (94.5 kB . 800x529 - wyświetlony 210 razy)
http://hiko-hermawan.blogspot.com/2015/11/profil-dan-cara-pemeliharaan-channa.html


* channa 9.jpg (58.54 kB . 800x529 - wyświetlony 216 razy)

* channa 10.jpg (77.67 kB . 800x529 - wyświetlony 214 razy)
http://www.predatoryfishkeepers.com/forums/showthread.php?16311-PFK-s-Local-freshwater-fishes-of-Singapore-expedition&language=sr


Seba zmierzasz w bardzo dobrym kierunku. Przy takim rozwoju nie tracisz tyle czasu na poznanie czegoś nowego. Ani na dywagacje co pierwsze założyć, z jakimi rybami, bo w jednym czasie obserwujesz obydwa i zbierasz informacje.
Za dużo jest tego co chciałbym mieć. Za bardzo lubię zmiany i eksperymenty. Wczoraj np. karmiłem węgorki dendrobeną nr 2. Część pokroiłem drobno, część na większe kawałki i jedną wrzuciłem w całości. Obserwacje bezcenne. Wielkość robaka nie ma dla węgorków większego znaczenia. Poradziły sobie z każdą wielkością, bez względu na to jakie same są duże. A widział ktoś 7 cm Macrognathus siamensis, który z kawałkiem robaka w pysku wyskakuje pionowo w górę ponad taflę wody, na wysokość większą niż jego długość i zaraz po wynurzeniu mocniej otwiera pysk aby połknąć zdobycz? Ja widziałem. Trzy różne sztuki tak zrobiły. Poza tym, po zawaleniu szkła drzewem i przyciemnieniu go widać różnicę w zachowaniach Macrognathus siamensis, Mastacembelus erythrotaenia, Mastacembelus armatus i Macrognathus circumcinctus. Szkoda, że nie dane mi było rozwinąć się 30 lat temu, gdy do domu przyniosłem 4 gupole w litrowym słoiku.
Ja co prawda nie widziałem takiego sposobu połykania, ale ja zawsze dosyć drobno kroiłem.
O świetle pisałem u każdego gatunku.
Nie wiem czy pamiętasz kiedyś dość soczystą dyskusję na wodnym świecie, na temat zachowań ryb względem silnego oświetlenia.



« Ostatnia zmiana: Czerwiec 18, 2017, 23:01:40 pm wysłana przez drago »

Offline peterek

  • Arowana
  • *****
  • Wiadomości: 1987
  • Płeć: Mężczyzna
  • ONLY CHANNIDAE.......
Odp: Grzesiowa - Channa aurantimaculata
« Odpowiedź #35 dnia: Czerwiec 19, 2017, 01:58:10 am »
To znaczy tak, zawsze gdy mam nową rybę i nie za bardzo wiem co do wymagań wystrojowych, to robię po trochu wszystkiego i obserwuje co im odpowiada. Gdym miał auranti w szkle o długości 200 cm, to na długości około 50 cm było by ziele, potem gałęzie i drewno, no i wolna przestrzeń.
Wtedy mógłbym coś stwierdzić, bo teraz to jak pisałem teoria tylko i wyłącznie.
A właśnie peter masz może jakieś materiały z naturalnego środowiska tego gatunku? Szukałem trochę jednak ciężko coś znaleźć. Znalazłem inne gatunki. I faktycznie woda zazwyczaj ma niski stan, i jest sporo głównie gałęzi i liści jako kryjówki, ziela niezbyt dużo a nawet jak jest to i tak sporo wolnej przestrzeni. I ja z tymi rybami poszedłbym bardziej w takie aranżacje.

Tak,pamietam Drago jak pisales ze wlasnie dzielisz akwa i robisz inne aranze zeby sprawdzic co dana ryba lubi bardziej.
Co do informacji o auranti to mam tyle samo co o bleheri czyli g.....o ;D
Niema zadnych fotek czy konkretnych info z ich siedlisk :(
O innych gatunkach cos jest ale o tych kompletnie nic.
Znowu trzeba sie domyslac....

Ja swoim zrobilem identyczny wystroj jak na tej fotce.


* channa 7.jpg (110.99 kB . 700x467 - wyświetlony 215 razy)


Ogladajac fotki czy filmiki z naturalnych siedlisk wezoglowow to wlasnie jak piszesz zielska niema az tak duzo.
Jest sporo drzewa,lisci czy takze kamieni.
Channy zamieszkuja rozne wody jak bagna,kaluze,strumyki lesne,potoki gorskie,rzeki,dorzecza,rowy itd.





















Offline peterek

  • Arowana
  • *****
  • Wiadomości: 1987
  • Płeć: Mężczyzna
  • ONLY CHANNIDAE.......
Odp: Grzesiowa - Channa aurantimaculata
« Odpowiedź #36 dnia: Czerwiec 20, 2017, 12:03:28 pm »
A tak wyglada moje afrykanskie bajorko ;)


* DSCF4915.jpg (49.38 kB . 800x378 - wyświetlony 203 razy)

Offline drago

  • MODERATOR GLOBALNY
  • Arowana
  • *******
  • Wiadomości: 1281
  • kompletny czub
Odp: Grzesiowa - Channa aurantimaculata
« Odpowiedź #37 dnia: Czerwiec 20, 2017, 19:42:01 pm »
I wygląda zaje........za. Kiedyś w trzech zbiornikach miałem podobne klimaty. Co ciekawe, ryby typowo nocne były aktywne całą dobę z niewielkimi przerwami.

Co do informacji o auranti to mam tyle samo co o bleheri czyli g.....o ;D
Niema zadnych fotek czy konkretnych info z ich siedlisk :(
O innych gatunkach cos jest ale o tych kompletnie nic.
Znowu trzeba sie domyslac....
No właśnie. Ale i tak jakiś tam pogląd się ma, jeżeli ktoś chce na temat aranżacji. Jeszcze nie tak dawno żadnych treści poglądowych w temacie naturalnego środowiska nie było wcale.

Cholera chyba zabiliśmy Sebana.



Offline Seban

  • MODERATOR GLOBALNY
  • Płaszczka
  • *******
  • Wiadomości: 777
  • Płeć: Mężczyzna
  • Laik amator
Odp: Grzesiowa - Channa aurantimaculata
« Odpowiedź #38 dnia: Czerwiec 21, 2017, 00:39:09 am »
Cholera chyba zabiliśmy Sebana.
Nie, tylko po 3 tygodniach urlopu, jak wróciłem do roboty, to nikt nic nie tknął z moich rzeczy. Teoretycznie ktoś mnie zastepuje, ale że nic pilnego nie było to wszystko zostało olane. Na poniedziałek mam wyznaczone terminy i latam jak kot z pęcherzem aby wyrobić się do piątku. Jak nie dam rady, to będę musiał robić w sobotę, a w sobotę chciałem jechać na sympozjum do Płocka. Dziś w robocie byłem na 6:30, a do domu wróciłem o 21:30. I g.wno zrobiłem. Mogłem w ogóle nie iść i stał bym w tym samym miejscu z robotą.
 
Super obserwacja z tym wyskokiem
Bardzo interesujaca.
Ja co prawda nie widziałem takiego sposobu połykania, ale ja zawsze dosyć drobno kroiłem.
Ja też pierwszy raz widziałem aby ryby w ten sposób sobie popychały jedzenie. Tak robiły, tylko najmniejsze osobniki, którym ledwo zdobycz mieściła się do pyska. Z mniejszymi kawałkami, ale i tak za dużymi, nie wyskakiwał do góry, tylko podnosiły głowę do góry i nią potrząsały. Tak jakby chciały wydłużyć sobie "szyję". W sobotę znowu będę karmił dendrobeną to postaram się nagrać filmik.
Nie wiem czy pamiętasz kiedyś dość soczystą dyskusję na wodnym świecie, na temat zachowań ryb względem silnego oświetlenia.
Niebardzo. Może ona była wcześniej, niż ja, zacząłem się tam pojawiać.
Zdjęcia i filmy, które wstawiliście, już jakiś obraz mi dają. Mój zmysł artystyczny jest do bani. Lubie minimalizm, co pewnie dało się gdzieniegdzie zauważyć. Jeden korzeń, jeden kamień i wszędzie piasek. Teraz trzeba szkło dość mocno załadować jakimiś trocinami, aby było sporo miejsca do pływania. Anubiasy, które już mam, wykorzystam. Prawdopodobnie zrezygnuję z nurzańca olbrzymiego i z rogatka. Postaram się o pistię i hiacynta. Brakuje mi gałązek dębowych z liśćmi. Zostały same liście.

A tak wyglada moje afrykanskie bajorko ;)
 [ Invalid Attachment ]
Chyba właśnie w tym kierunku będę szedł. Nie wiem tylko, czy herbata nie będzie u mnie ciut jaśniejsza. Peterek, a gdzie Ty masz filtrację? Czy na szybie robi Ci się jakiś osad/odcięcie, w miejscu gdzie kończy się woda?
Prawdopodobnie będę miał transport do Białego, więc jednak wezmę to szkło. Na wiadomość z prośbą o kosztorys szkła i stelaża 300x100x80h nie dostałem odpowiedzi. Może to i dobrze? W końcu będę miał tylko Grzesia. Chyba, że pozwoli on zamieszkać jakimś innym channeczkom. A większe szkło postawię, później.



Offline peterek

  • Arowana
  • *****
  • Wiadomości: 1987
  • Płeć: Mężczyzna
  • ONLY CHANNIDAE.......
Odp: Grzesiowa - Channa aurantimaculata
« Odpowiedź #39 dnia: Czerwiec 21, 2017, 12:36:18 pm »
Cholera chyba zabiliśmy Sebana.

 ;D ;D ;D

Dzieki Drago :)
W akwa niemam zadnego zielska bo nielubie.
Lubie korzeniowisko i herbatke a i czasem kawke ;)
Wydaje mi sie,ze to polmrok w akwa ozywia nocne rybki no i oczywiscie pewnie im pasuje taki wystroj.

Co do aranzy dla wezoglowow to rzeczywicie teraz mozna przebierac.
Najwazniejsze to slaby nurt wody i niezbyt mocne swiatlo.
Reszta to juz jak sie komu podoba.
Kamieniowisko,korzeniowisko czy roslinniak.
Byle zeby akwa niebylo puste i bez kryjowek dla ryb.


Seban :)

Zdjęcia i filmy, które wstawiliście, już jakiś obraz mi dają. Mój zmysł artystyczny jest do bani. Lubie minimalizm, co pewnie dało się gdzieniegdzie zauważyć. Jeden korzeń, jeden kamień i wszędzie piasek. Teraz trzeba szkło dość mocno załadować jakimiś trocinami, aby było sporo miejsca do pływania. Anubiasy, które już mam, wykorzystam. Prawdopodobnie zrezygnuję z nurzańca olbrzymiego i z rogatka. Postaram się o pistię i hiacynta. Brakuje mi gałązek dębowych z liśćmi. Zostały same liście.

Minimalizm to niestety nie dla wezoglowow no chyba ze dla tych wiekszych i aktywniejszych gatunkow.
Te srednie czy mniejsze gatunki lubia zawalone i zasmiecone aranze.
Liscie,szyszki,galazki,galezie,korzenie,korzonki,tuby korkowe,rosliny itd.
Jak pisalem wczesniej czym mniej kryjowek w akwa tym mniej je zobaczysz.
Beda sie chowac.
Warto im zrobic taki aranz jaki potrzebuja bo ich obserwacja i ich zachowania sa bardzo interesujace,rozniace sie od innych ryb ktore pewnie miales do tej pory.
Sporo ludzi co miala stycznosc z wezoglowami uwaza iz te ryby maja w sobie to COS,jakas magie 8)
Sprobuj,moze jestes wlasnie jednym z nich ;)

Chyba właśnie w tym kierunku będę szedł. Nie wiem tylko, czy herbata nie będzie u mnie ciut jaśniejsza. Peterek, a gdzie Ty masz filtrację? Czy na szybie robi Ci się jakiś osad/odcięcie, w miejscu gdzie kończy się woda?
Prawdopodobnie będę miał transport do Białego, więc jednak wezmę to szkło. Na wiadomość z prośbą o kosztorys szkła i stelaża 300x100x80h nie dostałem odpowiedzi. Może to i dobrze? W końcu będę miał tylko Grzesia. Chyba, że pozwoli on zamieszkać jakimś innym channeczkom. A większe szkło postawię, później.

Mowisz o herbatce? Teraz to juz jest krysztal :P
Na koniec wstawie filmik jaki mialem wczesniej kolor wody ;)

Filtracja? a co to jest? ;D
Mam jakis maly wewnetrzny filtr ktory chyba jeszcze pracuje ;)

Co do osadu to tak,robi mi sie na szybach ale mam to raczej w d....e ;D
Czasami go czyszcze jak np chce zrobic fotke calego akwa jak teraz,wiec czyszcze raz na pol roku moze ;)

Moje akwa sluzy mi do relaxu a nie jakiejs pracy przy nim.
Siadam przed nim i sie gapie a nie wkladam lapy do srodka i grzebie 8)

Czyli dla Grzesia moglbys miec te 200x60cm tak?
Swietnie.
Jakbys znalazl inna dorosla auranti przeciwnej plci na sprzedaz to i moglbys sprobowac.
Ale chyba rzadko sa w PL takie sztuki na przedaz.
Moglbys pokombinowac moze z innymi rybami dla niego.
Ekipa sprzatajaca akwa to podstawa,zebys niezawracal sobie glowy czyszczeniem akwa ;)
A podobaja Ci sie takie uklady gdzie w akwa plywa prawdziwy predatorek a obok niego przyplywa bez zadnego leku lawica malych rybek?
Spojrz na te fotki.


* 1.jpg (84.42 kB . 800x351 - wyświetlony 164 razy)
https://c1.staticflickr.com/6/5520/9227935721_a645b56cc5_b.jpg


* 2.jpg (108.75 kB . 800x529 - wyświetlony 162 razy)
https://farm8.staticflickr.com/7348/9230717306_ecc816d4b1_b.jpg


* 3.jpg (100.35 kB . 800x462 - wyświetlony 159 razy)
https://farm8.staticflickr.com/7582/15816944766_dc42680ba9_b.jpg


* 4.jpg (53.17 kB . 800x530 - wyświetlony 159 razy)
https://farm6.staticflickr.com/5552/15121901797_7e168a73c2_b.jpg

a taka mialem "herbatke" wczesniej ;)

« Ostatnia zmiana: Czerwiec 22, 2017, 20:03:33 pm wysłana przez drago »

Offline Seban

  • MODERATOR GLOBALNY
  • Płaszczka
  • *******
  • Wiadomości: 777
  • Płeć: Mężczyzna
  • Laik amator
Odp: Grzesiowa - Channa aurantimaculata
« Odpowiedź #40 dnia: Czerwiec 25, 2017, 20:55:28 pm »
Cześć. Jestem Grześ. A może nawet Grzesiowa.
* WP_20170625_20_52_25_Pro.jpg (53.28 kB . 800x450 - wyświetlony 159 razy)
* WP_20170625_21_01_32_Pro.jpg (42.87 kB . 800x450 - wyświetlony 154 razy)
* WP_20170625_21_01_51_Pro.jpg (59.1 kB . 800x450 - wyświetlony 153 razy)
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 25, 2017, 21:08:09 pm wysłana przez Seban »

Offline peterek

  • Arowana
  • *****
  • Wiadomości: 1987
  • Płeć: Mężczyzna
  • ONLY CHANNIDAE.......
Odp: Grzesiowa - Channa aurantimaculata
« Odpowiedź #41 dnia: Czerwiec 26, 2017, 00:47:01 am »
RESPECT 8)
Nareszcie opuscil karcer.
Jak sie zachowuje w akwarium?
Pod korzeniem przesiaduje widac bo tam troche ciemniej i czuje sie bezpieczniej.
Lusek ma brakuje na lbie?
Nieinteresuje sie bocjami?
Jak pierwsze wrazenia?

Offline Seban

  • MODERATOR GLOBALNY
  • Płaszczka
  • *******
  • Wiadomości: 777
  • Płeć: Mężczyzna
  • Laik amator
Odp: Grzesiowa - Channa aurantimaculata
« Odpowiedź #42 dnia: Czerwiec 27, 2017, 16:49:47 pm »
Ponad tydzień temu wysłałem do trzech producentów zapytanie o wycenę 3 szkieł i 3 stelaży oraz dwóch sumpów. Tak na szybko policzyłem sobie, że w 10k powinienem się zmieścić. Ani jedna osoba, powtarzam ani jedna, mi nie odpisała. Ponieważ, w czwartek, miałem już pewny transport po szkło do Białego, nie ponawiałem zapytania o nowe szkła. Koszt transportu z załadowaniem i rozładowaniem wyniósł mnie 79 zł, pięć czteropaków pochodzących z Żywca i jednego snickersa. Dobrze jest mieć fajowych kolegów i znajomych. ;D Od niedzieli szkło stoi u mnie w garażu. Planuję postawić je w październiku.
Obiecałem filmik z karmienia wegorków. Filmik jest, lecz niestety nie dzieje się na nim, nic ciekawego. Chyba za drobno pokroiłem dendrobenę. Tym razem węgorki nie wyskakiwały. Tych najmniejszych węgorków już nie ma. Pojechały do Białego. Dlatego nie mam możliwości powtórzyć karmienia.

Grześ - Pan na włościach.
Po około 4h w worku, Grzesia przełożyłem do wiaderka. Zrobiłem mu około 2,5h aklimatyzacji. Po wpuszczeniu do akwarium przez pierwsze 2-3 minuty, Grześ leżał na korzeniach. Wgramolił się na korzenie częściowo zatonięte. Leżał na nich w połowie zanurzony a druga połowa wystawała nad powierzchnię wody. Było to, tuż pod oświetleniem. Aby miał gdzie pływać, wcześniej wyjąłem dwa korzenie. W szkle obecnie jest trochę luźniej. Węgorków prawie wszystkich się już pozbyłem. Zostały tylko armatusy. Kiryśnika też już nie ma. Został ancistrus sp. woloniasty, który przyjechał w gratisie z węgorkami. Do towarzystwa dokupiłem Grzesiowi 20 bocji siatkowanych. Poza tym są 4 gupole, które zostały z karmówki po motorówce.
Po kilku minutach przesiadywania w zanurzeniu do połowy, Grześ zsunął się do środka. Od tego czasu jest panem, a może panią na włościach. Praktycznie cały czas pływa. Czasem zawiesi się na max 5 minut. Na piasku lub na jakimś korzeniu lub w toni, bez podparcia. Śmiga po całym szkle. Gdzie nie da rady, to się przepycha przysuwając korzenie.

Grześ łobuz.
Przez pierwszą noc zostawiłem zapalone światło. Zgasiłem je dopiero w poniedziałek o 7:00, przed wyjściem do pracy. Wszystkie ryby były. Około 11:00 wróciłem do domu. Naliczyłem jedynie 7 bocji. Ciekawe gdzie pozostałe 13 szt.? :'( Grześ bardzo jest zainteresowany wszystkim co się rusza poza ancistrusem. Jego ogon faluje przed pyskiem Grzesia, niczym łopocząca flaga na wietrze. Grzesia to nie rusza (ciekawe jak długo). Gupole unikają go, już przy odległości 30 cm, dostają niezłego kopa. Bocje dają dyla przy odległości 10 cm. Ale najbardziej przekichane mają armatusy. Pryskają jak strzała, gdy Grześ swoją główką przesuwa korzenie. W nocy musiał też za nimi kopać bo piasek porozrzucany wszędzie. Udało mu się odkopać dwa kolce po motorówce. Dziś w nocy światło było zgaszone. Rano dojrzałem zaledwie tylko jedną bocję. A teraz nie widzę już nawet tej jednej. Myślę, że nie będę mu więcej, kupował takiej karmówki.

Grześ weteran.
Mam wrażenie, że brakuje mu jakieś 50% łusek. Płetwy ma postrzępione. Po około pół godzinie, płetwy piersiowe chwyciły gdzieniegdzie koloru pomarańczowego. Na ogonie czasem pojawi się niebieska barwa. Jak przyjechał był czarno-szaro-biały. Jak na niego patrzę, to wydaje mi się, że nie ma wszystkich pomarańczowych łusek, które powinny być wzdłuż ciała.
Co to może być? Takie dwa małe kikuty na brzuchu. Widać je na drugim zdjęciu, które wstawiło w poprzek. Rozumiem, że jest szansa, na regenerację płetw. A co z łuskami? Czy jest możliwe aby taka ilość ponownie się pojawiła? Dlaczego je stracił? Brak zimowania? Jakaś choroba/bakteria/pleśń/pasożyt? kilka dni temu podawali w telewizji o konkursie na najbrzydszego psa. Myślę, że gdyby taki konkurs zrobiono dla aurantimaculata to Grześ bez problemu zdobyłby pierwsze miejsce, pozostawiając wszystkich daleko w tyle. Przy tych wszystkich zdjęciach wstawionych w tym wątku, Grześ wygląda jak kulawy, daleki krewny, brzydkiego kaczątka. Do łabędzia to mu, trochę bardzo daleko. To już motorówka byłą bardziej kolorowa.

Grześ łakomczuch.
Pierwszego dnia dostał kilka pałeczek karmy dla arowany. Rzucił się od razu. Obserwując jak je, odniosłem wrażenie, że pałki tylko rozgniótł i miał wypadł mu skrzelami. Następnie zwinął z podłoża trochę mrożonek: ochotka, kryl, artemia i wodzień. Wczoraj dostał dwie krewetki piaskowe i 3 stynki. Po krewetki wystartował jak Bolt, w sierpniu zeszłego roku w Berlinie, bijąc rekordy świata na 100m i 200m. Pierwsza krewetka, pysk zamknięty i w oczach zdziwienie. Grześ zamarł. Nic mu przez skrzela nie poleciało. Zdziwił się, chyba myślał, że to, jak zwykle chrupki. Po drugą podpłynął po około 30 sekundach. Wszystkie stynki opadły na dno. Z dwie minuty się czaił. W końcu wciągnął jedną po drugiej. Stynki poszły na raz. Specjalnie wybrałem jedną malutką, jedną średnią i jednego wypasionego bydlaka. Przy największej coś tam poleciało przez skrzela. Ilość niewielka, taki malutki pyłek, jak by bąka puścił. Na końcu poprawił mrożonkami.
Grzesia nie interesują przekąski. Nie zareagował na świeżą muchę czy ćmę i suszone świerszcze. Będę musiał jeszcze sprawdzić ślimaki. Znajduję tego, codziennie, kilka sztuk, na balkonie. Są to winniczki i jakieś zwykłe małe.
Co podawać Grzesiowi i jak często? Czy są jakieś pokarmy, które może dostać ale nie codziennie? Jakie ilości podawać?

Od wczoraj mam wrażenie, że u mnie w domu, nieświadomie, jakieś hospicjum powstaje. Najpierw była suka wzięta z bidula. 9 lat z nami. Zdechła ze starości. Od samego początku ładna, zadbana. Chyba przez przypadek trafiła do schroniska. Później chomik ze szkoły. Tylne łapki miał, jakieś takie mało zwinne. Jakby dwa drągi, które czasem musiał za sobą ciągnąć. Dość szybko udawał trupka. Jednak starość, dane mu było spędzić w spokoju, pod opieką mojej córki. Tylko jednego dziecka. Był brany, tylko na przez dwie ręce. Wcześniej, w szkole nie miał spokoju, bo setki rąk go wyrywało. Bo każdy chciał pogłaskać. Następnie wzięliśmy kolejną sukę. Wyglądała gorzej niż Alf. Śmierdząca, z grzybami w uszach, babeszjozą, uczuleniem na wszystko i cieczką co dwa miesiące. Prawie rok leczenia i wygląda całkiem ładnie. I teraz Grześ. Wygląd każdego zwierzaka, za każdym kolejnym razem, co raz mniej przypominający oryginalnego przedstawiciela gatunku.

EDIT:
Zapaliło się światło i znalazłem ostatnią bocję. Przepycha się z węgorkami w szczelinach korzeni.

EDIT:
Po godzinnej obserwacji stwierdzam, że gdy nic nie pływa to Grześ jest spokojniejszy. Nie jest już tak pobudzony. Częściej się zawiesza. W szczelinach korzeni znalazłem jeszcze 3 bocje.
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 27, 2017, 19:03:42 pm wysłana przez Seban »

Offline Seban

  • MODERATOR GLOBALNY
  • Płaszczka
  • *******
  • Wiadomości: 777
  • Płeć: Mężczyzna
  • Laik amator
Odp: Grzesiowa - Channa aurantimaculata
« Odpowiedź #43 dnia: Czerwiec 27, 2017, 20:28:49 pm »
Już dojrzałem. Te kikuty to postrzępione płetwy. Poniżej zdjęcie pokazujące ubytek w łuskach.

* WP_20170627_20_23_38_Pro.jpg (54.68 kB . 800x450 - wyświetlony 133 razy)

* WP_20170627_20_22_31_Pro.jpg (54.23 kB . 800x450 - wyświetlony 132 razy)

Offline peterek

  • Arowana
  • *****
  • Wiadomości: 1987
  • Płeć: Mężczyzna
  • ONLY CHANNIDAE.......
Odp: Grzesiowa - Channa aurantimaculata
« Odpowiedź #44 dnia: Czerwiec 28, 2017, 01:54:44 am »
Bardzo ciekawie to napisales,posmialem sie troche,masz talent ;)
Odpisze krotko bo juz pozno i zwalony jestem...

Pletwy powinny odrosnac.
Moze nie w 100% ale odrosna.
Co do utraty lusek to moze byc kilka opcji miedzy innymi te co juz wymieniles.
Wezoglowom luski szybko i ladnie odrastaja np po walkach czy zalotach ale niewiemy czemu Grzes je tak naprawde utracil.
Wyglada na zajechanego troche ale mysle ze ubarwienie,pletwy i moze te luski(chociaz jakas czesc) powinno wrocic w miare do normy po jakims czasie.
Daj mu troche czasu i na pewno zobaczysz roznice.
On u Ciebie odzyje ;)

Co do karmienia.
Mierzyles go moze?
Na fotkach dobrze tego niewidac ale czy on ma wielki brzuch czy raczej plaski?
Zastanawiam sie,czy niebyl przekarmiany.
Jak juz ma te kilka latek i ze 35-40cm to z 1-2 razy w tygodniu moze dostac papu na maxa.
Jak bedziesz go zimowal to 1-2 razy na miesiac mu wystarczy.
Najlepsze to mrozone krewetki,inne owoce morza,filety z ryb.
Z zywych to moze dzdzownice raz na jakis czas.
Wiesz moze czym byl wczesniej karmiony?
Co do slimakow to kiedys wrzucilem kilka sztuk mojemu wilkowi ktory je rozerwal i strasznie mi pobrudzily wode.
Wiecej niewrzucam ich do akwa ;D

Jak sie on troche zadomowi to nakrec jakis filmik bo chcialbym go obejrzec.

PS.jutro to znaczy juz dzisiaj odpisze wiecej jak sie obudze :)