Autor Wątek: Nawracająca Martwica płetw  (Przeczytany 5922 razy)

Offline shadow2525

  • Brzanka
  • **
  • Wiadomości: 95
Nawracająca Martwica płetw
« dnia: Marzec 12, 2017, 10:22:14 am »
Witam . To mój pierwszy Post w Tym dziale . Moje akwarium większości z Was jest znane od dawna Nigdy nie miałem większych problemów ze zdrowiem ryb . Jeśli nawet się coś pojawiło to jakieś małe infekcja które tak szybko jak się pojawiały tak szybko znikały .
Do rzeczy Akwarium 1300 l Sump i hydroponika . Parametry wody  PH6,5-7, GH 15, KH 9, NO2 0,3mg/l NO3 10mg/l Podmiany wody Raz w tygodniu ok 200l W akwarium nic nie zalega tzn nie ma kilogramów odchodów czy  zgniłego drewna
Zaznaczę tylko ze Ryby Normalnie przez cały ten czas jedzą z Apetytem Nie są osowiałe nie ocierają się .

Jakieś 3 miesiące Temu zaczyna się ten Koszmar . Pierwsze Objawy Wysypka delikatna -Ospa . Standardowe Podniesienie temperatury   i MFC. Bardzo szybka poprawa Ospa znika- Pojawiają się białe zmętnienia na płetwach głównie piersiowych u skalarów i ziemiojadów . Parametry ok tzn jak wyżej .  Postanowiłem poczekać nie robić nerwowych ruchów .
Niestety Duch brazylijski wykazał objawy Marwicy płetw . Na nim widać był najszybciej -czarna bestia . Uważny przegląd obsady i Marwica u pozostałych ryb . Szybko postępujący rozpad płetw u ryb .Robią się czarne i ulegają rozpadowi . Zastosowałem Kurację Baktoforte . Szybka Reakcja ryb na leki . Choroba u Jednych Ryb znika a u innych wcześniej nie zainfekowanych Niestety  się pojawia .
 Dramat .... 
Kończę  1 kurację usuwam lek- podmiana wody, węgiel aktywny . Zaczynam Kolejną kurację .
Najbardziej zainfekowana ryba trafia Pod Mikroskop Do Specjalisty . Niestety NIC tam nie widać . Może akurat lek wybił to COŚ . . Wracam do domu  . Ładuję jak mi zalecono  liście Ketapangu  do akwarium znów podmieniam część wody 3 kuracja Baktoforte .
2 Najcenniejsze ryby -Para Hodowlana  Altumów trafia do osobnego akwarium . Tam tez daję Lisie Ketapangu i dawkę leku .
Udało  się  Ryby Wracają do zdrowia objawy zanikają  W ogólnym i Kwarantannowym wszystko wygląda dobrze . Płetwy wracają do normy normalna barwa i kształt .
Wczoraj  ( 3 tygodnie spokoju ) zauważyłem znów białe ogniska na płetwach u ryb w Ogólnym  Dzisiaj w akwarium z Altumami ( są nadal Osobno ) u Jednego osobnika ewidentnie widać ze zaczyna się rozpadać płetwa grzbietowa u samego szczytu .
Nie mam Pojęcia co jest grane ... Parametry Ok . Pokarm Mrożone Wodzienie, Serce wołowe ,Kryl ,Granulady Discus 50  . Granulaty Tetry, Płatki spirulina Karmię 3 razy dziennie .
Wiem jak leczyć Ale Gdzie może być przyczyna tych ciągłych nawrotów ? Woda w kranie ? Tylko to mi przychodzi do głowy ... Nie mam innego ujęcia żeby brać z innego źródła ...
Proszę o rady o Pomoc . Co robię źle gdzie popełniam błąd Co mogę jeszcze zrobić
Ps Wszelkie zabiegi kuracje oczywiście z zachowaniem odstępów czasowych it . W opisie może to wyglądać ze wszytko  NA RAZ ,ale przypominam to trwa 3 miesiące.
Jesłi ktoś potrafi coś doradzić Jak trzeba Opierniczyć ( jesli robię coś źle) Piać- najważniejsze zdrowie podopiecznych.

Offline Adams2121

  • Brzanka
  • **
  • Wiadomości: 72
  • Płeć: Mężczyzna
  • Tomasz
Odp: Nawracająca Martwica płetw
« Odpowiedź #1 dnia: Marzec 12, 2017, 11:27:03 am »
Jak często dajesz mięso - wołowe .
Może w nim coś zaczęło się trafiać .


Offline Tuptuś

  • MODERATOR GLOBALNY
  • Płaszczka
  • *******
  • Wiadomości: 856
  • Płeć: Mężczyzna
  • Akwarysta bez zbiornika ;-)
Odp: Nawracająca Martwica płetw
« Odpowiedź #2 dnia: Marzec 12, 2017, 11:36:24 am »
Podajesz witaminy? Co masz w sumpie?
Pozdrawiam
Piotrek

Offline shadow2525

  • Brzanka
  • **
  • Wiadomości: 95
Odp: Nawracająca Martwica płetw
« Odpowiedź #3 dnia: Marzec 12, 2017, 12:30:06 pm »
Mięso wypada raz na 2- 3 dni dokładnie wyplukane z syfu.  Witaminy ostatnio jak się to zaczęło dałem te witaminy w płynie tropical.  Tak raczej nie stosowałem.  Co do sumpa gąbki i włókniny bardziej go traktuje jako mechanik.  Keramzyt mam w hydro. Ale rąk jest id zawsze czyli już jakieś 8 lat.  Sump bardzo szybko jest zawalony drewnem z korzeni.  L-ki skrobia i skrobią juz mam tego dosyć.  Wyzbywam Sie ich żeby uniknąć ciągłego czyszczenia i ingerowania w filtr. 

Offline shadow2525

  • Brzanka
  • **
  • Wiadomości: 95
Odp: Nawracająca Martwica płetw
« Odpowiedź #4 dnia: Marzec 12, 2017, 13:50:59 pm »
Nie sądzę aby przyczyną była zła filtracja tzn wkłady itd.  Pamiętajmy że zdrowe Altumy w osobnym akwarium tez ponownie chorują.  To akwarium ok 200 l puste.  Dno sprzątane często z odpadków a co za tym idzie częste podmiany wody

Offline Seban

  • MODERATOR GLOBALNY
  • Płaszczka
  • *******
  • Wiadomości: 824
  • Płeć: Mężczyzna
  • Laik amator
Odp: Nawracająca Martwica płetw
« Odpowiedź #5 dnia: Marzec 12, 2017, 16:39:56 pm »
Jaką masz stałą temperaturę?
NO2 0,3mg/l NO3 10mg/l
Widać, że hydroponika robi swoje ale azot III dużo za wysoki.
Podmiany wody Raz w tygodniu ok 200l W akwarium nic nie zalega tzn nie ma kilogramów odchodów czy  zgniłego drewna
Sump bardzo szybko jest zawalony drewnem z korzeni.
Trochę małe te podmiany. To jest mniej niż 20% wody w szkle, nie wliczając tego co w sumpie. To, że nie zalega w akwarium nie oznacza, że nie zalega w obiegu wody. Może nazbierało się coś w sumpie? Gdzie nie zaglądasz?
Pokarm Mrożone Wodzienie, Serce wołowe ,Kryl ,Granulady Discus 50  . Granulaty Tetry, Płatki spirulina Karmię 3 razy dziennie .
Ja bym całkowicie zrezygnował z serc wołowych i na stałe wprowadził witaminy. Kilka kropli na pokarm, raz lub dwa razy w tygodniu.
Cytuj
Do wystąpienia martwicy predysponują następujące czynniki: urazy mechaniczne, zły stan sanitarny zbiornika, zbyt niska temperatura wody, niewłaściwe żywienie, nadmierne naświetlanie promieniami UV. Czynniki te powodują osłabienie odporności ryb. Efektem tego jest możliwość namnażania się na płetwach ryb bakterii. Izoluje się przede wszystkim gatunki bakterii należące do rodzajów Pseudomonas, Aeromonas i Haemophilus.
Za martwicę odpowiedzialne są bakterie, które są zawsze w każdym akwarium. Ważne aby nie dać im warunków do rozmnażania się.
Podsumowując:
- wyeliminowałbym wołowinę
- nie wiem jaką masz temperaturę ale na stałe dałbym jakieś 28*C
- systematycznie podawałbym witaminy
- podmiany wody dwa razy w tygodniu po 200l lub raz w tygodniu 400l
- lepiej zabezpieczyłbym pierwszą komorę sumpa aby nic dalej się nie dostawało
- priorytetem według mnie jest zbicie NO2 do zera






Offline shadow2525

  • Brzanka
  • **
  • Wiadomości: 95
Odp: Nawracająca Martwica płetw
« Odpowiedź #6 dnia: Marzec 12, 2017, 20:21:14 pm »
temperatura 26-27 st..  NO2 co dziwne takie samo mam w klanie wiec podmiany tu Nie pomogą.  Jeszcze dziwniejsze nawet po Ro woda ma takie NO2. Sump regularnie czyszczony dokładnie wyplukane wkłady w wodzie z akwarium.  Pokarm ok można odstawić witaminy dołożyć ale dlaczego to samo dzieje się w obu zbiornikach nie mających ze sobą teraz nic wspólnego :( W akwarium teraz pływa teraz praktycznie tylko 5 ziemiojadow 2 skalary i jakieś L-ki jak na 1500 l wody to jak nic.  Widzę teraz ze choroba rusza na maxa nie mam w domu już leków musze jutro coś szybko organizować...  Zastanawiam się nad zrobieniem analizy wody w laboratorium ale czy to coś da...
Mogę wyczyścić akwarium do cna sumpa hydroponikę i zacząć od nowa ale co z akwarium z altumami gdzie nic nie ma tylko filtr gabkowy grzałka i termometr tam też się pojawiła znów choroba.  Jestem zrezygnowany Skutecznie ta walka odstrasza mnie od projektu 8 tys litrów. 
 
« Ostatnia zmiana: Marzec 12, 2017, 20:26:01 pm wysłana przez shadow2525 »

Offline Jollero

  • Brzanka
  • **
  • Wiadomości: 162
  • Płeć: Mężczyzna
  • Bartek, 2000l, Amazonka
Odp: Nawracająca Martwica płetw
« Odpowiedź #7 dnia: Marzec 13, 2017, 14:24:59 pm »
Może masz jakieś trafione testy do wody? Bo to chyba małoprawdopodobne, żeby w kranówce było NO2?

Offline shadow2525

  • Brzanka
  • **
  • Wiadomości: 95
Odp: Nawracająca Martwica płetw
« Odpowiedź #8 dnia: Marzec 13, 2017, 20:30:58 pm »
Sprawdzę test jeszcze na wodzie z cpn i zobaczę co jest grane.  Chyba ze właśnie woda w klanie jest dziadowska i to robi mi problemy

Offline shadow2525

  • Brzanka
  • **
  • Wiadomości: 95
Odp: Nawracająca Martwica płetw
« Odpowiedź #9 dnia: Marzec 15, 2017, 13:02:25 pm »
Wszystko jasne test na wodzie ze sklepu pokazuje mi no2 na poziomie 0,3 i więcej mg/l.  Niestety na opakowaniu zero informacji o dacie przydatności czy produkcji.  Nie zwróciłem wcześniej na to uwagi zakładając mylnie jak się okazuje ze biorę ze sklepu nie ze śmietnika.  Zaraz tam jadę.  To samo test no 3 choć ten pokazuje na kupnej wodzie prawidłowo 0.  Wiec okazuje się ze nic nie wiem o parametrach wody w 100% trzeba zacząć od nowa.  Pocieszające jest to ze po podaniu do wody Soli Sanital i podniesieniu temperatury choroba jest na wycofaniu obyło się bez leków a przynajmniej póki co ich nie daje.  Jadę po nowe testy i zobaczę jaki jest faktyczny stan wody.  Ręce opadają do góry

Offline shadow2525

  • Brzanka
  • **
  • Wiadomości: 95
Odp: Nawracająca Martwica płetw
« Odpowiedź #10 dnia: Marzec 24, 2017, 17:15:34 pm »
Witam Ponownie.  Testy zostały oddane do sklepu.  Nie powiem przeprosili oddali pieniążki i tyle.  Nowe testy JBL zamówiłem w Malawishop.  Daty do 2019-20. No2 - 0,025 mg/l.  NH4 - 0,05mg/l. Ph-7.  Gh 11. NO3 -powiedzmy 0,0 mg/ l może cos ponad ale nie 0,10mg l.  Karmienie - to co było minus serce wołowe.  Do pokarmu wkraplam witaminy.  Plus na starcie poszła zalecana dawka do akwarium. Taki stan ba dziś.  Ryby no cóż widzę małe ale jednak ogniska ( zmętnienia) na pletwach  w jednym i drugim akwarium. Wygląda ze cykl azotowy nie jest zachwiać wyniki testów moim zdaniem dobre.  Zawsze może być lepiej ale te wyniki nie wskazują żeby coś było nie tak.  nie wiem już co robić.  Było dobrze od ostatniego posta ryby doszły do siebie wygoily się.  Teraz wraca to samo.  Jak mam postąpić.  Nie daje leków czekam na sugestie.  Jak się pozbyć tego dziadostwa

Offline Seban

  • MODERATOR GLOBALNY
  • Płaszczka
  • *******
  • Wiadomości: 824
  • Płeć: Mężczyzna
  • Laik amator
Odp: Nawracająca Martwica płetw
« Odpowiedź #11 dnia: Kwiecień 04, 2017, 15:26:44 pm »
Nie potrafię Ci pomóc. Nie przychodzi mi nic do głowy.

Offline shadow2525

  • Brzanka
  • **
  • Wiadomości: 95
Odp: Nawracająca Martwica płetw
« Odpowiedź #12 dnia: Listopad 12, 2017, 17:09:12 pm »
Witam Pozwolę sobie na odkopanie Mojego tematu sprzed kilku miesięcy .
Sprawa Martwicy płetw jest jakby nadal dość aktualna :(

Ryby a precyzyjnie dwa Ziemiojady  cały czas mają  na ogonach delikatne baiałe zmiany na najdłuższych płetwach . Oczywiście zmiany nie postępuję a jeśli już to tylko bardzo delikatnie i znów wycofanie . Stoję w miejscu
Podmiany wody to już tylko i wyłącznie RO z kranem 7do 3 ( oczywiście 7 jednostek Ro )
Parametry wody   to   Gh- 5  NO2 - 0,025  NO 3 - 0  NH4 - O,05   i PH 6,5-7
Myślę o obniżaniu Ph za pomocą kwasu ale to chyba nie jest konieczne ..

Nie podaję na chwilę obecną żadnych leków bo nic strasznego się nie dzieje ale nie mogę się tego pozbyć jakby w100%

Akwarium czyste filtr czysty  woda wygląda ok .
Jedynym słabym punktem na dzień dzisiejszy wydaje się być Hydroponika ...
Zajrzałem do niej . Po prawie 10 latach działania ..... Keramzyt obleczony białym nalotem ( pleśń lub efekt wody kranowej albo jedno i drugie )  Zapach dość specyficzny  - trochę rozkładającej się  materii -niezbyt wiele i typowy brunatny  osad filtracyjny .   

Zapadła decyzja o zlikwidowaniu hydroponiki . Nie jestem pewny czy To co w niej było mogło powodować ciągłe chorowanie moich ryb ale ... Działać trzeba . Do decyzji o likwidacji przyczynił się tez rachunek Ekonomiczny . Woda płynąca przez keramzyt na dystansie 2,7 m znacznie się wychładza ok 1,5-2 st.C co powoduje większe zużycie energii na ogrzewanie . Dodatkowo w moim przypadku rośliny bez 10 h doświetlania dziennie nie rosły .Tu kolejne 70 w energii na oświetlenie ( to i tak minimum ) które nie dawało zadowalających efektów .
Likwidacja hydroponiki będzie rekompensowana częstszymi większymi podmianami wody .


Teraz Zobaczę co się będzie działo czy objawy chorobowe ustąpią czy nie . Cały ten syf i pleśnie na bank nie wpływały pozytywnie na Moje Akwarium . Za jakiś czas Podzielę się wnioskami .

Teraz jeszcze Szybkie pytanie .

Czy jest sens wykorzystać akwarium po hydroponice 270 x15 x 15  na coś w stylu denitryfikatora . Tzn  postawić znów na półce , ocieplić, zasypać keramzytem ( nowym),  przykryć szczelnie od góry i podłączyć do przecież już istniejącej instalacji . Ustawić mały przepływ wody i niech działa jako biologia o moim zdaniem dość sporej objętości złoża  ( zasilana z sumpa )   

Szkoda tego szkła i tak myślę ze  tym sposobem zyskuję dobrą biologię bez dodatkowego nakładu na energię . Nikłe straty ciepła brak oświetlenia a korzyć niby ta sama co przy hydro no może mniej estetyczna bo rośliny to jednak rośliny
Jeśli widzicie w Tym jakiś   sens proszę o rady  Jak to mądrze rozwiązać . Można by tą część przeniesie do odpowiedniego działu co uczynię jeśli w temacie się coś będzie działo .


Offline shadow2525

  • Brzanka
  • **
  • Wiadomości: 95
Odp: Nawracająca Martwica płetw
« Odpowiedź #13 dnia: Grudzień 01, 2017, 15:06:38 pm »
Na dzień dzisiejszy ryby mają się  prawie dobrze, ciągnę ten wątek bo może komuś się to kiedyś przyda - ja podobnego przypadku nie znalazłem nigdzie ..
 U ryb w obu zbiornikach co jakiś czas widać na  płetwch male ogniska  martwicy   . Parametry wody są jak trzeba - częste podmiany sprzątnie itd.
Niestety całkowicie nie mogę się tego dziadostawa pozbyć . Literatura podaje ze Ta choroba jest wywoływana bakteriami z rodzaju Areomonas i Pseudomonas...
Jeśli stałe podmiany wody powodują ciągły nawrót choroby przyczyny będę szukał  w wodociągu który z tego co wyczytałem może być siedliskiem tych bakterii .
Teraz ciekawostka ... Oczywiście można zlecić badanie wody w stacji Sanepidu  jako prywatna osoba -czemu nie płacisz wymagasz. Koszt posiewu opracowania itd. ok 200 zł  I tu pojawie się wielkie ALE .....Miła Pani z działu Badanie wody po wypytaniu mnie dokładnie w jakim celu mi to potrzebne dlaczego akurat Te konkretne bakterie itd. ... Powiedziała ze mają wewnętrzne PEWNE ograniczenia w przyjmowaniu takich zleceń i trzeba rozmawiać z Kierownikiem Laboratorium czy wyrazi zgodę na wykonanie takiego badania ... Z tej Mojej rozmowy wynika ze nie chcę przyjmować takich zleceń bo wyniki dotyczą przecież Publicznego ujęcia wody, a co za tym idzie w przypadku wykrycia skażenia mogą być problemy

W poniedziałek będę rozmawiał z kierowniczką Laboratorium zobaczymy czy wyrazi zgodę .... Po co ta zgoda skoro przy pytaniu o koszt dostałem konkretne ceny na wszystko wiec badanie jako takie jest w ofercie Sanepidu ...

Jeśli się nie zgodzą ... Masakra ogarnie mnie pewna beznadzieja Choroba wraca jak bumerang .... Nie mogę dokonywać zmian w obsadzie itd. Cały czas żyję stresem ze choroba która wydaje się być pod pewną kontrolę może spowodować starty ....

Jeśli Jeszcze ktoś ma jakieś sugestie co mógłbym  zrobić proszę pisać ....

Offline shadow2525

  • Brzanka
  • **
  • Wiadomości: 95
Odp: Nawracająca Martwica płetw
« Odpowiedź #14 dnia: Luty 22, 2018, 17:00:44 pm »
Temat Do zamknięcia .... Ryby Wyleczone w Zbiorniku kwarantannowym -  na Grzyby Nystatyna na Infekcje bakteryjne Rivanol ....
Zbiornik Główny całkowicie Zrestartowany Tydzień zalany Perhydrolem 7 l na 1300 l Wody . Sump Korzenie wszystko zdezynfekowane ... Akwarium od 3 tygodni sobie startuje w nowej odsłonie czekając na nową obsadę  .