Autor Wątek: Arowana afrykańska - kijanka  (Przeczytany 5813 razy)

Offline Seban

  • MODERATOR GLOBALNY
  • Płaszczka
  • *******
  • Wiadomości: 741
  • Płeć: Mężczyzna
  • Laik amator
Arowana afrykańska - kijanka
« dnia: Październik 02, 2016, 23:03:28 pm »
W czwartek, przez przypadek stałem się właścicielem arowany afrykańskiej. Ma ona około 5-7 cm. Z daleka przypomina wyrośniętą samicę bojownika. Z bliska kijankę. Duża głowa w stosunku do całego ciała i za nią wije się kręgosłup powleczony skórą. Nie wiem czy tak ona wygląda gdy jest mała czy po prostu jest zagłodzona. Jest koloru szarego w różnych odcieniach. Ciemnoszary grzbiet i ogon, dolna część pyska i brzuch do płetwy odbytowej dużo jaśniejsze. Przy odpowiednim padaniu światła pojawia się kolor zielony - oliwkowy.

Przebywała w pomieszczeniu gdzie było 23*C następnie  6 godzin spędziła w worku w samochodzie w temperaturze około 19*C więc zrobiłem jej długą aklimatyzację podwyższając temperaturę do 26*C. Aklimatyzacja trwała ponad 6h. W piątek rano trafiła do zbiornika gdzie temperaturę podnosiłem przez dobę do 28*C, a dziś podniosłem do 29*C. Parametry wody jakie mam: amoniak - 0, azotyn - 0, azotan skacze od 20 do nawet 100. Gdy jestem w domu i mogę zrobić systematyczną podmianę, nie przekracza 30, twardość węglanowa - 7, twardość ogólna - 11. Najgorzej jest z pH, które wynosi 5,8. Mam problem aby je stabilnie podnieść. Jeżeli zrezygnuję z wody RO to nie pozbędę się azotanów. Jak dołożę jakiś wapień to podbiję twardość. Co robić?

Nigdy wcześniej na żywo nie widziałem arowany afrykańskiej. Miałem tylko srebrne. Dokładnie przeczytałem wątek Michała, poszukałem też trochę w necie lecz nie wszystko znalazłem. To co pisał Michał bardzo mi się przydało. Mam już w akwa dwa filtry gąbkowe. Piątek, sobota i dziś podawałem pokarm co kilka godzin. Jutro idę do pracy więc jeść dostanie rano o 6:00 i dopiero po 16:00.
Obecnie dostaje przede wszystkim żywca. Najbardziej jej smakuje narybek gupika i wodzień, następna w kolejności jest ochotka, drasophila melanogaster, rozwielitka i komar. Na końcu lasonogi i mrówki. Skubała też krewetki (karmówka w woreczkach), które nie przetrzymały podróży i w piątek rano ledwo co się ruszały. Poza tym zainteresowała się pokrojoną stynką i ogórkiem zielonym lecz bez szału. Tylko spróbowała.

Pływa po całym szkle 450l. Najczęściej można ją zobaczyć w górnej części zbiornika lub na jego 1/3 wysokości. Bardzo rzadko podnosi coś z dna. Nie przepada za silnym prądem wody choć czasem go szuka. Podczas ataku na gupika jest bardzo szybka. Pływa leniwie lecz jest w ciągłym ruchu. Jest odważna i wszystkiego ciekawa. Nie widziałem jej jeszcze odpoczywającej na dnie. Przy zapalonym świetle średnio 3/4 czasu spędza przy bocznej szybie gdzie jest ciut ciemniej, 1/4 czasu pływa w pełnym oświetleniu. Przy zgaszonym świetle w akwa porusza się po całym szkle.

Pływa dość charakterystycznie. Głowę na zawsze skierowaną w dół, tak jak by jej ciążyła. Mniej więcej pod kątem 30* - 60* w stosunku do tafli wody. I teraz moje pytanie. Czy to jest normalne? Czy w ten sposób poszukuje jedzenia na dnie? Czy może oznacza to, że coś jej dolega? Oczywiście zdarza się, że płynie prosto ale jest to rzadko.

Boję się, że trafił mi się jakiś szkielet. Że jej nie utrzymam. Tym bardziej, że mam pH nieodpowiednie i mogą pojawić się skoki azotanów.

Mam kilka zdjęć i filmików na telefonie, jak zrzucę na kompa to wstawię.
« Ostatnia zmiana: Październik 04, 2016, 01:51:51 am wysłana przez Michal »

Offline drago

  • MODERATOR GLOBALNY
  • Arowana
  • *******
  • Wiadomości: 1273
  • kompletny czub
Odp: Arowana afrykańska - kijanka
« Odpowiedź #1 dnia: Październik 03, 2016, 04:59:17 am »
Z tego co przejrzałem na szybko na filmach to pływa prosto. Z dna też zbiera.

Offline Tuptuś

  • MODERATOR GLOBALNY
  • Płaszczka
  • *******
  • Wiadomości: 784
  • Płeć: Mężczyzna
  • Akwarysta bez zbiornika :P
Odp: Arowana afrykańska - kijanka
« Odpowiedź #2 dnia: Październik 03, 2016, 08:15:18 am »
Przejrzałęm kilka filmików i faktycznie na wielu z nich zbiera granulat i mrożonkę z dna. Nawet pysk ma bardziel "dolnie" ustawiony niż azjatka czy amerykańskie które przystosowane są do łapania żarcia z góry.
Pozdrawiam
Piotrek

Offline Rademeness

  • Pielęgnica
  • ***
  • Wiadomości: 267
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Arowana afrykańska - kijanka
« Odpowiedź #3 dnia: Październik 03, 2016, 08:32:16 am »
Afrykanka ma pysk przystosowany do przekopywania dna podobno to jest bardzo fajny odkurzacz

Offline Tuptuś

  • MODERATOR GLOBALNY
  • Płaszczka
  • *******
  • Wiadomości: 784
  • Płeć: Mężczyzna
  • Akwarysta bez zbiornika :P
Odp: Arowana afrykańska - kijanka
« Odpowiedź #4 dnia: Październik 03, 2016, 14:07:14 pm »
Chwalić się,  kto ma afro-aro podrośniętą i napisze coś o niej :)
Pozdrawiam
Piotrek

Offline Rademeness

  • Pielęgnica
  • ***
  • Wiadomości: 267
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Arowana afrykańska - kijanka
« Odpowiedź #5 dnia: Październik 03, 2016, 15:10:04 pm »
Michał z tego co pamiętam to ja miał taką większą już

Offline Michal

  • Moderator
  • MODERATOR GLOBALNY
  • Sum
  • *******
  • Wiadomości: 4769
  • Płeć: Mężczyzna
    • Arowana PL
Odp: Arowana afrykańska - kijanka
« Odpowiedź #6 dnia: Październik 04, 2016, 02:07:45 am »
Pływa dość charakterystycznie. Głowę na zawsze skierowaną w dół, tak jak by jej ciążyła. Mniej więcej pod kątem 30* - 60* w stosunku do tafli wody. I teraz moje pytanie. Czy to jest normalne? Czy w ten sposób poszukuje jedzenia na dnie? Czy może oznacza to, że coś jej dolega? Oczywiście zdarza się, że płynie prosto ale jest to rzadko.

Boję się, że trafił mi się jakiś szkielet. Że jej nie utrzymam. Tym bardziej, że mam pH nieodpowiednie i mogą pojawić się skoki azotanów.

Seba,

Nie jest to normalna - jak pływa. Nie powinna pływać haotycznie i cały czas w takiej pozycji. Ta ryba jest bardzo trudna kiedy jest mała. Ale jeśli pobiera pokarm to najważniejsze. Nie powinna być taka chuda. Widocznie nie jadła wcześniej u poprzedniego "właściciela". To że u Ciebie zaczęła jaść to świadczy tylko dobrze o Tobie i Twoim podejści do ryby.

Musisz jej zapewnić żarcie niemalże nonstop ! Niestety, wiem że to nie jest proste ale... Ja brałem małe kubeczki i do nich kostki morożonek - 3-4 sztuki - nie wiem jakie duże są w PL), zalewałem wodą i do lodówki. Prosiłem aby ktoś z domowników wrzucał co 2h jeden kubeczek do akwarium.

Ja jedną straciłem chyba właśnie przez no3 :( Użyj Baking Soda (sodium bicarbonate) do podniesienia PH.

Daj jakieś fotki i filmik. Wydaje mi się że jest niedożywiona, ale to że je to już połowa sukcesu.

Ona przekopywała mi całe akwarium :) istna koparka !!!

Patrz tutaj:

! No longer available
Michał

580 l.
Bagrichthys Macracanthus, Phalacronotus Bleekeri

Offline Seban

  • MODERATOR GLOBALNY
  • Płaszczka
  • *******
  • Wiadomości: 741
  • Płeć: Mężczyzna
  • Laik amator
Odp: Arowana afrykańska - kijanka
« Odpowiedź #7 dnia: Październik 04, 2016, 20:55:29 pm »
Kilka filmików z pierwszych 4 dni. Kręcone telefonem więc bez rewelacji. W sobotę i niedzielę robiłem większe sprzątanie i podmianę po ponad dwóch tygodniach nieobecności.
Filmy będę dodawał po załadowaniu na youtube.



« Ostatnia zmiana: Październik 04, 2016, 21:13:13 pm wysłana przez Seban »

Offline Tuptuś

  • MODERATOR GLOBALNY
  • Płaszczka
  • *******
  • Wiadomości: 784
  • Płeć: Mężczyzna
  • Akwarysta bez zbiornika :P
Odp: Arowana afrykańska - kijanka
« Odpowiedź #8 dnia: Październik 04, 2016, 21:11:08 pm »
Dla mnie poza tym że jest chuda wygląda całkiem dobrze.
Pozdrawiam
Piotrek

Offline Seban

  • MODERATOR GLOBALNY
  • Płaszczka
  • *******
  • Wiadomości: 741
  • Płeć: Mężczyzna
  • Laik amator
Odp: Arowana afrykańska - kijanka
« Odpowiedź #9 dnia: Październik 04, 2016, 21:15:43 pm »
Dodałem czwarty filmik.
Oglądałem ją dość długo. Przez worek nie było widać, że aż taki z niej szkielet. Mam nadzieję, że uda się ją odratować. Jest bardzo żywa.

EDIT:
Praktycznie cały czas ma dostęp do żywego wodzienia, żywej ochotki i żywych lasonogów. Poza tym poluje na gupole.
« Ostatnia zmiana: Październik 04, 2016, 21:18:54 pm wysłana przez Seban »

Offline Tuptuś

  • MODERATOR GLOBALNY
  • Płaszczka
  • *******
  • Wiadomości: 784
  • Płeć: Mężczyzna
  • Akwarysta bez zbiornika :P
Odp: Arowana afrykańska - kijanka
« Odpowiedź #10 dnia: Październik 04, 2016, 21:23:34 pm »
Jest wola życia,  jest apetyt wiec trzeba być dobrej myśli ;D
Pozdrawiam
Piotrek

Offline Seban

  • MODERATOR GLOBALNY
  • Płaszczka
  • *******
  • Wiadomości: 741
  • Płeć: Mężczyzna
  • Laik amator
Odp: Arowana afrykańska - kijanka
« Odpowiedź #11 dnia: Październik 04, 2016, 21:50:10 pm »


Jutro kolejny pakiet. Jest w ciągłym ruchu więc trudno zrobić jakieś zdjęcie.

Offline drago

  • MODERATOR GLOBALNY
  • Arowana
  • *******
  • Wiadomości: 1273
  • kompletny czub
Odp: Arowana afrykańska - kijanka
« Odpowiedź #12 dnia: Październik 05, 2016, 00:13:32 am »
Myślałem ze to coś gorszego. Jak dla mnie pływa normalnie. Brzuch trochę chudy, ale kondycję ma.

Offline Michal

  • Moderator
  • MODERATOR GLOBALNY
  • Sum
  • *******
  • Wiadomości: 4769
  • Płeć: Mężczyzna
    • Arowana PL
Odp: Arowana afrykańska - kijanka
« Odpowiedź #13 dnia: Październik 05, 2016, 04:12:06 am »
Ja nie widzę problemu w jej kondycji. Nie jest szkielet :) ciut za chuda ale jak je to nie ma co się martwić. Z Twojego opisu to wywnioskowałem że kościotrupa zobaczę ;)))))

Ogólnie one wolą bardzo drobny pokarm.

Z tego co widzę na filmach to nie lubi prądów. A masz ich tam sporo więc jak dla mnie to ucieka i pływa trochę tak dziwnie właśnie przez nie. Wyłącz na 15 minut filtry i zobacz jak będzie się zachowywać.
Michał

580 l.
Bagrichthys Macracanthus, Phalacronotus Bleekeri

Offline Seban

  • MODERATOR GLOBALNY
  • Płaszczka
  • *******
  • Wiadomości: 741
  • Płeć: Mężczyzna
  • Laik amator
Odp: Arowana afrykańska - kijanka
« Odpowiedź #14 dnia: Październik 05, 2016, 08:19:55 am »





Mocny prąd wody jest tylko z przodu. Z tyłu ma spokój i jak tam przebywa też ma głowę w dół skierowaną. Filmy nie oddają jej chudości. W rzeczywistości za dużą głową jest tylko kręgosłup powleczony skórą. Pocieszające jest to, że je. Zdarza się, że bierze do pyska i wypluwa ale za chwilę bierze jeszcze raz. Wczoraj dostała mrożonego kryla. Kilkakrotnie brała do pyska i wypluwała ale w końcu zjadała. Jutro przełożę ją do kostki 30l i poproszę córkę aby w piątek kupiła żywca: wodzień i lasonogi bo to mi się jutro pewnie skończy. Mam jeszcze około litr żywej ochotki. Rozpiszę, jej na kartce dawkowanie pokarmu. Z woreczkami nie będzie problemu ale jak córka się dowie, że ma wyłowić trochę ochotki, przepłukać i nakarmić jedną rybkę to stękać będzie jeszcze przez tydzień :). Jak wrócę z Drozdowa będę bardziej wnikliwie prowadził obserwacje i ugadywał żonę aby na kilka miesięcy postawić gdzieś przynajmniej 240l.