Autor Wątek: Agresja arowan  (Przeczytany 3445 razy)

Offline erich

  • Brzanka
  • **
  • Wiadomości: 113
Agresja arowan
« dnia: Luty 28, 2010, 11:01:19 am »
Od pewnego czasu zmieniło się zachowanie moich arowan. Niestety na gorsze. W ciągu dnia stają się bardzo agresywne i terytorialne. Dla dwóch jest miejsce w akwa, 3 niestety musi się chować za korzeniem. Po zgaszeniu światła pływają zgodnie. Na dzień dzisiejszy obniżyłem temperaturę do 24 - niestety bez poprawy. Założyłem temat na MFK i niestety ale większość opinii mówi o zbyt małym zbiorniku dla obecnych (a jeszcze urosną) czarnych.
Jedyne co wydaje mi się sensowne to przyciemnienie akwa poprzez dodanie roślin pływających (jedna z sugestii z MFK).

Pozdrawiam

Offline jarecki

  • Neon
  • *
  • Wiadomości: 32
  • Płeć: Mężczyzna
    • Inna Strona
Odp: Agresja arowan
« Odpowiedź #1 dnia: Luty 28, 2010, 13:16:14 pm »
witaj, a jakiej wielkosci jest Twoj zbiornik??
Igor Jarecki
995 N. Highway A1A  #105
Indialantic, Florida 32903
USA
239-220-7774

Offline erich

  • Brzanka
  • **
  • Wiadomości: 113
Odp: Agresja arowan
« Odpowiedź #2 dnia: Luty 28, 2010, 13:37:37 pm »
Jest w galerii...

230x70x60

Offline jarecki

  • Neon
  • *
  • Wiadomości: 32
  • Płeć: Mężczyzna
    • Inna Strona
Odp: Agresja arowan
« Odpowiedź #3 dnia: Luty 28, 2010, 15:08:17 pm »
dziekuje, teraz pamietam, juz wczesniej ogladalem ten zbiornik, gratulacje bardzo piekny....
niemniej nigdy nie udalo mi sie zrozumiec dlaczego hodowac kilka arwan w jednym zbiorniku, jako, ze one nie przyzwyczajaja sie wowczas do wlasciciela- a reakcje pomiedzy nimi nie sa najczesciej ciekawe jak np: przy Flowerhorn czy tez innych duzych pielegnicach.. na podstawie mego doswiadczenia w hodowli roznych odmian arwany, znalazlem najwiecej sensu w trzymaniu jednej szuki w zbiorniku, nawet sporym , co innego w ogromnych zbiornikach publicznych .
a moze Ty zachecisz mnie do wpuszczenia jeszcze jednej do mego akwarium ?
pozdrawiam serdecznie

Igor Jarecki
995 N. Highway A1A  #105
Indialantic, Florida 32903
USA
239-220-7774

Offline Michal

  • Moderator
  • MODERATOR GLOBALNY
  • Sum
  • *******
  • Wiadomości: 4769
  • Płeć: Mężczyzna
    • Arowana PL
Odp: Agresja arowan
« Odpowiedź #4 dnia: Luty 28, 2010, 18:29:54 pm »
Czytalem na MFK, co piszą...

Wydaje mi się że to co pisze Brian, jest prawdą. On uważany jest tam za osobę z doświadczeniem, zresztą wystarczy popatrzeć na jego zbiornik i posty. Mnie on też sporo pomógł.

1000 litrów które masz wydaje się być ogromnym akwarium, ale czy wystarczająco dużym dla 3 dorosłych Arowan ? Pamiętaj też że w twoim zbironiku jest też sporo korzeni które z jednej stony zabierają miejsce do pływania, a z drugiej strony dają miejsce gdzie mogą się one schować. Ale w konsekwencji według mnie, te właśnie korzenie, kiedy już dochdozi do bijatyk są dla Arowan sporym zagrożeniem - mogą się nieźle poobijać i pokaleczyć w ferworze walk.

Wydaje mi się po tym co przeczytałem na MFK (nie ze wszystkim się zgadzam) to co możesz zrobić, zanim podejmiesz decyzję o przeprowadzce na stałe jednej z Arowan to:
1. Podać żywy pokarm
2. Posadzić sporo wysokich SZTUCZNYCH roślinek, aby miały się gdzie schować
3. Zmniejszyć oświetlenie

Ta poszkodowana Arowana, dopóki nie dojdzie do siebie nie będzie w stanie się przeciwstawić. Nie wiem czy jest szansa że wogóle dojdzie do siebie będąc w tym zbiorniku. Jeśli nie, to cóż, wiem że bardzo nie chcesz jej się pozbywać. Tak więc możesz spróbować przenieść ją do innego zbiornika, podkarmić trochę (bardziej niż te dwie pozostałe) aby wyrównać sznse, i spórbować wpuścić ja znowu do akwarium głównego. Szanse małe, ale może się uda, to chyba jedyne co możesz zrobić aby je zachować w kupie.

Pozdrawiam
Michał

580 l.
Bagrichthys Macracanthus, Phalacronotus Bleekeri

Offline Paweł M

  • Arowana
  • *****
  • Wiadomości: 1112
  • Płeć: Mężczyzna
  • ArowanoManiaK
Odp: Agresja arowan
« Odpowiedź #5 dnia: Luty 28, 2010, 19:02:00 pm »
dopiero rozpoczynam swoją przygodę z Aro, jednak z doświadczeń z pielęgnicami wiem, że jak stado jakąś rybkę odtrąci to już w zasadzie jest "po zawodach"
scleropages jardini

Offline erich

  • Brzanka
  • **
  • Wiadomości: 113
Odp: Agresja arowan
« Odpowiedź #6 dnia: Luty 28, 2010, 20:51:14 pm »
Nie wydaje mi się aby posadzenie sztucznych roślin coś w moim przypadku pomogło. Za korzeniami jest dużo miejsca aby się schowała i ryba jest tam bezpieczna. Postawienie dodatkowego zbiornika raczej nie wchodzi w rachubę (choć takowy posiadam w piwnicy), z uwagi na brak miejsca i małe dziecko (sporo już potrafi ;)). Poza tym jest to rozwiązanie rokujące raczej marne efekty.

Tak jak pisałem na MFK, jedyne co mogę zrobić to podać dużo żywych ryb (choć na MFK są tacy co twierdzą, że to wzmaga agresję) i dodam jakieś pływające paprotnice z długimi korzeniami. Wygaszenie światła hamuje w moim przypadku agresję, ale czy o to chodzi w akwarium dekoracyjnym aby wyłączać świetlówki?

Jestem przeciwnikiem półśrodków. Albo akwarium higieniczne, albo dekoracyjne, biotopowe itd... dodanie sztucznych roślin to dla mnie nienaturalny kicz. Akwa stanowi kompozycję wielu elementów. Nie będę zmieniał całości dla jednostki. Jezeli agresja nie osłabnie po wykonaniu tych półśrodków rybę odsprzedam. Jestem skłonny zaakceptować fakt posiadania, zbyt małego zbiornika i konieczność redukcji obsady.

Napewno nie będę "prostował" swoich ryb pałką, palcem itd  ;)


Offline Michal

  • Moderator
  • MODERATOR GLOBALNY
  • Sum
  • *******
  • Wiadomości: 4769
  • Płeć: Mężczyzna
    • Arowana PL
Odp: Agresja arowan
« Odpowiedź #7 dnia: Luty 28, 2010, 22:08:14 pm »
Nie wydaje mi się aby posadzenie sztucznych roślin coś w moim przypadku pomogło. Za korzeniami jest dużo miejsca aby się schowała i ryba jest tam bezpieczna.

Jak nie sprawdzisz i nie posadzisz roślin to nie będziesz wiedział... a może jednak coś to da... warto spróbować ;)

Cytuj
Tak jak pisałem na MFK, jedyne co mogę zrobić to podać dużo żywych ryb (choć na MFK są tacy co twierdzą, że to wzmaga agresję) i dodam jakieś pływające paprotnice z długimi korzeniami. Wygaszenie światła hamuje w moim przypadku agresję, ale czy o to chodzi w akwarium dekoracyjnym aby wyłączać świetlówki?

Podaj rybki i posadź roślinki... Przecież wygaszenie/przygaszenie świetlówek to nie na stałe, tylko na jakiś czas aby sprawdzić czy to coś da... wydaje mi się że warto spróbować. Oczywiście na stałe gaszenie świetlówek to nieporozumienie.

Cytuj
Jestem przeciwnikiem półśrodków. Albo akwarium higieniczne, albo dekoracyjne, biotopowe itd... dodanie sztucznych roślin to dla mnie nienaturalny kicz. Akwa stanowi kompozycję wielu elementów. Nie będę zmieniał całości dla jednostki. Jezeli agresja nie osłabnie po wykonaniu tych półśrodków rybę odsprzedam. Jestem skłonny zaakceptować fakt posiadania, zbyt małego zbiornika i konieczność redukcji obsady.

Ja bym się nie poddawał tak szybko. A przecież te półśrodki to tylko na jakiś czas. Myślę że gra jest warta "świeczki" i warto spróbować.

Cytuj
Napewno nie będę "prostował" swoich ryb pałką, palcem itd  ;)

No ja też nie polecam, raz spróbowałem i potem żałowałem, bo potrzebowałem kilku miesięcy żeby bez większego stresu dla ryb móc włożyć rękę... przechlapane... ale tak to jest jak się słucha ludzi którzy nawet gatunków arowan nie potrafią określić, a do życia podchodzą w sposób mało cywilizowany i kulturalny.
Michał

580 l.
Bagrichthys Macracanthus, Phalacronotus Bleekeri

Offline Paweł M

  • Arowana
  • *****
  • Wiadomości: 1112
  • Płeć: Mężczyzna
  • ArowanoManiaK
Odp: Agresja arowan
« Odpowiedź #8 dnia: Luty 28, 2010, 22:23:07 pm »
jest jeszcze jedna sprawa - teraz agresja "rozchodzi się" pomiędzy 3 arkami, a jak ewentualnie 1 z nich oddasz to dopiero będzie przechlapane i szybko będziesz musiał oddać następną (widziałeś co dzieje się w okazie w tamtym akwa z 2 a. srebrnymi?)
scleropages jardini

Offline Michal

  • Moderator
  • MODERATOR GLOBALNY
  • Sum
  • *******
  • Wiadomości: 4769
  • Płeć: Mężczyzna
    • Arowana PL
Odp: Agresja arowan
« Odpowiedź #9 dnia: Luty 28, 2010, 23:31:20 pm »
Nie jest to wcale powiedziane że jak zostaną dwie to będą znowu walki. Może być tak że tym dwóm przeszkadza tylko ta jedna... ale to tylko teoria, w praktyce może się okazać zupełnie coś innego.

Ogólnie jest tak, że elimunuje się najsłabszą jednostkę z grupy, padło na najsłabszą i najmniejszą Arowanę...
Michał

580 l.
Bagrichthys Macracanthus, Phalacronotus Bleekeri

Offline erich

  • Brzanka
  • **
  • Wiadomości: 113
Odp: Agresja arowan
« Odpowiedź #10 dnia: Marzec 20, 2010, 10:16:19 am »
Witam wszystkich po dłuższej przerwie...

Sytuacja się poprawia. Pomogła zmiana oświetlenia. Dałem spokojniejsze światło (philips aquarelle coralle czy jakos tak). W akwa jest sporo ciemniej ale nadal wygląda ciekawie. innym rybom to najwyraźniej nie przeszkadza. Swiatło wypacza nieco naturalne ubarwienie ryb (niebieski poblask) ale jeżeli taka ma być cena - trudno.

Od 7 dni arowany pływają zgodnie i co najważniejsze ta mniejsza dużo aktywniej pobiera pokarm.

Niebawem postaram się dać mały update na forum. Pzdr.

Offline pawel060

  • MODERATOR GLOBALNY
  • Arowana
  • *******
  • Wiadomości: 1469
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Agresja arowan
« Odpowiedź #11 dnia: Marzec 20, 2010, 12:55:57 pm »
No to świetnie.
Miejmy na dzieję że będą razem żyć w pokoju jeszcze długo  ;)
Pozdrawiam,
Paweł