Autor Wątek: Płaszczki Słodkowodne z Ameryki Południowej Potamotrygon spp.  (Przeczytany 35500 razy)

Offline piotrK

  • Płaszczka
  • ****
  • Wiadomości: 869
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cichlidae.pl
Płaszczki Słodkowodne z Ameryki Południowej Potamotrygon spp.
« dnia: Grudzień 21, 2009, 11:26:08 am »
Chciałbym w tym artykule streścić moją prelekcję na temat Płaszczek słodkowodnych za Ameryki Południowej, którą wygłosiłem na spotakniu GSA w maju 2007 r.


* 1.jpg (33.52 kB . 590x393 - wyświetlony 3199 razy)
Najpopularniejsza przedstawicielka rodzaju Potamotrygon, P. motoro.
Fot. Andreas Ochs

Skąd one się tu wzięły???
Po pierwsze, najważniejsze chyba pytanie: Skąd się wzieły płaszczki w rzekach kontynentu południowoamerykańskiego?
Co do tego istnieją dwie hipotezy:
Pierwsza mówi o tym, że około 80 mln lat temu Amazonka miała zupełnie inny bieg od znanego Nam dzisiaj - płynęła na zachód. Wtedy to, ówczesne pacyficzne płaszczki wpłyneły do ujścia rzeki, a w miarę gdy Rio Amazonas "skręcała" na wschód ryby pozostały w swoistej pułapce i musiały przystosować się do słdodkiej wody.
Druga hipoteza bierze pod uwagę możliwość wyewoluowania płaszczek południowoamerykańskich z karaibskich płaszczek słono- i słonawowodnych. Taka ewolucja miałaby mieć miejsce 20 mln lat temu.

Systematyka
Płaszczki, podobnie jak ich morskie kuzynki należą do gromady chrzęstnoszkieletowych (Chondroichtyes), rzędu rajokształtnych - Rajiformes. Łacińska nazwa rodziny, do której należą to Potamotrygonidae, czyli w wolnym tłumaczeniu "płaszczki rzeczne", co tłumaczy ich występowanie we wszystkich dużych i małych rzekach Ameryki Południowej. Co do ilości gatunków, to zdania systematyków są podzielone. W najbardziej zróżnicowanym rodzaju Potamotrygon można wydzielić około 25 gatunków, przy czym znaczna część jest do siebie bardzo zbliżona. Pozostałe dwa rodzaje, o których tutaj nie będę opowiadał, czyli Plesiotrygon i Paratrygon zawierają obecnie po dwa gatunki.

Gatunki
Tutaj pokażę gatunki spotykane w handlu, szczególnie w zachodnich hurtowniach akwarystycznych. Ryby są uszeregowane według trudności utrzymania, od najłatwiejszego.

Potamotrygon motoro

* 24.jpg (50.72 kB . 640x480 - wyświetlony 2901 razy)
Fot. Daniel Wehrli


* 25.jpg (41.85 kB . 590x393 - wyświetlony 2862 razy)
Fot. A. Ochs

Jest to gatunek najcześciej spotykany w handlu, o olbrzymim polmorfizmie (zróżnicowaniu kolorystcznemu w obrębie gatunku), występuje prawie wszędzie gdzie inne płaszczki egzystują, a więc: Peru, Brazylia, północna Argentyna, Wenezuela, Kolumbia. W zalezności od odmiany samice osiągają nawet do 100cm średnicy, ale najczęsciej do 70-80cm, samce do około 60-70cm. Jest bardzo wytrzymała, akwarium dla 1 pary powinno mieć min. wymiary: 300x120x60cm

Potamotryogon hystrix

* 26.jpg (42.6 kB . 600x466 - wyświetlony 2839 razy)
Fot. A Ochs


* 27.jpg (34.97 kB . 500x290 - wyświetlony 2944 razy)
Fot. Thomas Körfgen

Wytrzymała, nieduża, ale niezbyt ciekawie ubarwiona płaszczka. Samice osiągają ok. 45cm średnicy, samce maksymalnie 35cm. Występuje w dorzeczu Rio Negro, w Brazylii. Minimalny dla pary zbiornik to 200x80x50cm.

Potamotrygon orbignyi

* 28.jpg (31.6 kB . 590x393 - wyświetlony 2811 razy)
Fot. A. Ochs


* 29.jpg (33.85 kB . 590x393 - wyświetlony 2775 razy)
Fot. A. Ochs

Gatunek dość często dostępny w Polsce, ale praktycznie zawsze sprzedawany jako P. laticeps, mimo iż ta nazwa już nie istnieje. Występuje na obszarze Wyżyny Gujańskiej, osiąga ok. 50cm średnicy w przypadku samic, a ok. 40cm w przypadku samców. Łatwa w utrzymaniu płaszczka, choć (nie wiedzieć dlaczego) niepopularna na zachodzie. Min. akwarium 220x100x50cm.

Potamotrygon castexi

* 30.jpg (57.95 kB . 640x480 - wyświetlony 2803 razy)
Fot. D. Wehrli


* 31.jpg (96.37 kB . 640x480 - wyświetlony 2790 razy)
Fot. D. Wehrli


Szeroko rozprzestrzeniony gatunek, podobnie jak P. motoro. Również występije u niego polimorfizm jednak nie aż tak mocno jak u w/w Płaszczki. Samice osiagają ok. 60cm, samce do 50cm średnicy. Min. akwarium: 250x100x55cm.

Potamotrygon scobina

* 32.jpg (33.44 kB . 600x452 - wyświetlony 2809 razy)
Fot. A. Ochs


* 33.jpg (42.94 kB . 640x480 - wyświetlony 2723 razy)
Fot. D. Wehrli

Mała, piękna płaszczka, pochodząca z wód Rio Xingu w Brazylii. Samica osiąga 35cm średnicy, samiec ok. 30cm. Minimalne akwarium dla pary: 200x65x50cm

Potamotrygon leopoldi

* 34.jpg (51.27 kB . 640x480 - wyświetlony 2771 razy)
Fot. D. Wehrli


* 35.jpg (35.67 kB . 640x480 - wyświetlony 2776 razy)
Fot. Michael Grieser

Najczęsciej spotykana w akwariach płaszczka z grupy "czarnych", występuje w Rio Xingu. Rozmnażana już wielokrotnie, podobnie jak P. motoro. Samica osiąga 60cm średnicy, samiec ok. 45-50cm. Minimalne akwarium dla jednej pary: 250x120x55cm.

Potamotrygon henlei

* 36.jpg (40.71 kB . 600x450 - wyświetlony 2744 razy)
Fot. Mark Huveneers


* 37.jpg (29.6 kB . 600x385 - wyświetlony 2758 razy)
Fot. Thomas Körfgen

Mniej popularna niż P. leopoldi, również stosunkowo łatwa w utrzymaniu, czarna płaszczka. Henlei ma jednak nie głębokoczarną barwę podstawową, ale raczej bardzo ciemno brązową. Samice osiągają nawet 80 cm, samce do 60cm. Występuje w Rio Tocantins, ale również w Rio Xingu. Min. akwarium 250x120x60cm.

Potamotrygon sp. Itaituba-Ray (P14, R150)

* 38.jpg (50.47 kB . 600x450 - wyświetlony 2707 razy)
Fot. M. Huveneers


* 39.jpg (58.56 kB . 650x372 - wyświetlony 2771 razy)
Fot. A. Ochs

Płaszczka ta, jako jedyna z grupy "czarnych" nie została jeszcze opisana. Powodem tego jest to, że większość źródeł traktuje ją jako odmainę P. leopoldi lub P. henlei. Itaituba-Ray jest najdelikatniejszą płaszczką z grupy "czarnych", aczkolwiek ciągle jest to ryba, która może być z powodzeniem chodowana przez średniozaawansowanego miłosnika płaszczek. Pochodzi z Rio Tapajos, z okolic miasta Itaituba, gdzie żyje w towarzystwie P. sp. Pearl. Samica osiąga ok. 55cm, samiec do 45cm średnicy. Min. akwarium: 230x100x60cm

Potamotrygon sp. Pearl

* 40.jpg (55.44 kB . 640x480 - wyświetlony 2740 razy)
Fot. D. Wehrli


* 41.jpg (56.1 kB . 640x480 - wyświetlony 2714 razy)
Fot. D. Wehrli

Jest to prawdziwa królowa płaszczek, ciągle nieopisana, ale również najdroższa. Kupując 20cm średnicy młodą "Perełkę" należy liczyć się z wydatkiem nawet 1500-2000EUR. Ryba ta występuje w Rio Tapajos, w okolicach Itaituby. Samice osiagają ok.60-70cm, samce mniej. Dorosłe ryby są łatwe w utrzymaniu, ale młode osobniki należą do trudniejszych w utrzymaniu płaszczek - ze względu na wymogi co do wysokiej jakośco wody i jej stabilnych parametrów. Min. akwarium: 280x120x60cm

Potamotrygon reticulata

* 42.jpg (59.03 kB . 640x480 - wyświetlony 2710 razy)
Fot. D. Wehrli


* 43.jpg (52.05 kB . 640x480 - wyświetlony 2740 razy)
Fot. D. Wehrli

Gatunek bardzo często spotykany w Polsce, ale sprzedawany jako malutkie ryby za stosunkowo małe pieniądze - takich ryb nie należy kupować!!! Są wtedy za delikatne. Poza tym jest to jeden z delikatniejszych gatunków płaszczek, ma spore wymagania co do jakości wody i pozywienia, niezaleznie od wieku. Samica osiąga maks. 35cm, samiec 30cm średnicy. Występuje w Wenezueli i północnej Brazylii. Min. akwarium 200x65x50cm.

Potamotrygon tigrina

* 46.jpg (47.53 kB . 600x403 - wyświetlony 2686 razy)
Foto. Foto: A. Ochs


* 47.jpg (33.85 kB . 600x287 - wyświetlony 2647 razy)
Foto: A. Ochs

Zdaniem autora artykułu najpiekniejsza płaszczka słodkowodna. Ale równocześnie najdelikatniejsza. Ryby są wybredne co do jedzenia, każdy osobnik przyjmuje inny rodzaj pokarmu, nie znoszą wysokiego NO3 (czyli powyżej 40 mg/l) pH powinno być na poziomie 7.0, twardości jak najniższe. Jest to również bardzo ciekawa płaszczka, która w porównaniu do innych gatunków nie atakuje w momencie zagrożenia, a wręcz przeciwnie - pływa po całym akwarium. Charakterystyczną cechą tych ryb są także stosunkowo małe oczy. Rozmnożone dotychczas kilkukrotnie, w akwariach gdzie miały sporo miejsca. Samice osiagają maksymalnie do 80-90cm średnicy samce do ok. 70cm. Min. akwarium: 300x150x70cm.

Potamotrygon schroederi

* 44.jpg (65.05 kB . 600x450 - wyświetlony 2678 razy)
Fot. M. Huveneers


* 45.jpg (46.53 kB . 640x480 - wyświetlony 2703 razy)
Fot. D. Wehrli

Jedna z najdelikatniejszych płaszczek, rozmnożona w niewoli prawdopodobnie raz, w akwarium o pojemności 30tys. litrów. Znaczna cześć importowanych ryb z tego gatunku nie przeżywa transportu. Ma bardzo wysokie wymagania odnośnie wody: pH ok. 6.5-7, niskie twardości, NO3 0-20 mg/l. Pochodzi z Wenezueli, Kolumbii i północnej Brazylii, przy czym w każdym kraju występuje inna odmiana. Najpiękniejsza to odmiana wenezuelska, z Rio Ventuari, jest ona pokazana na zdjęciach. Wymaga sporo miejsca do pływania. Samica osiąga 80cm. Samiec mniej. Min. akwarium: 300x150x70cm.

To gatunki które w miarę często, jak na płaszczki, można spotkać w handlu. Pozostałe zostały pominiete ze względu na skąpy dostęp do nich, albo na zbyt duże rozmiary dorosłego zwierzęcia.

Morfologia
Jak płaszczka wygląda, każdy widzi. Ale nie każdy zna pewne szczególy ich budowy, które są niezwykle ciekawe. Po pierwsze, płetwy piersiowe u płaszczek otaczajaą cały korpus, co dobrze widać, gdy płaszczka płynie brzuchem przy szybie. Płetwy bruszne u samic są ulokowane prz nasadzie ogona, u samców obie są przekształcone w parzyste narzady kopulacyjne zwane clasperami. Samica posiada kloakę, czyli ujście narządów płciowych oraz układu pokarmowego, do której samiec w czasie kopluacji wprowadza jeden lub oba klaspery Po brzusznej stronie ciała znajdują się również 5 par skrzeli, oraz otwór gębowy.


* 2.jpg (7.44 kB . 295x281 - wyświetlony 2692 razy)
Otwór gębowy płaszczki wraz z nozdrzami. Fot. A. Ochs


* 3.jpg (33.08 kB . 600x407 - wyświetlony 2891 razy)]
Claspery samca. Fotografia: A. Ochs


* 4.jpg (13.89 kB . 340x244 - wyświetlony 2615 razy)
Kloaka samicy. Fotografia: Frank Zijlmans

Kolejną cechą budowy płaszczek są łuski plakoidalne. Są to twarde, trójkątne wyrostki skórne, które przy dotknięciu sprawiają wrażenie gruboziarnistego papieru ściernego.


U płaszczek brak jest płetwy grzbietowej, która przekształciła się w rząd lub kilka rzedów wraźnych, ostrych ząbków. Jeden z tych ząbków przekształicił się w sławny kolec. Kolec ten posiada w specjalnej rynience pewną ilość jadu, która służy płaszczce do obrony. Po uderzeniu w przeciwnika kolec zostaje w jego ciele, pozostostwaiając krwawą, często śmiertelną ranę. Dla dorosłej osoby trucizna nie stanowi zagrożenia, wystarczy rane polac jak najgorętszą wodą, wtedy jad na bazie białek zcina się. Jad płaszczek słodokowodnych jest dużo silniejszy od ich morskich kuzynek!!!


* 5.JPG (81.68 kB . 865x680 - wyświetlony 2859 razy)
Zdjęcie przedstawia łuski plakoidalne na grzbiecie osobnika P. motoro. Fot. Offinger z potamotrygon-forum.de


* 6.jpg (36.37 kB . 590x393 - wyświetlony 2627 razy)
Kolec P. sp. Itaituba/P14. Fot. A. Ochs

Kolejną ciekawostką są otwory umiejscowione tuż za oczami płaszczki. Są to tzw. tryskawki i służą one do oddychania podczas gdy ryba jest zakopana pod piaskiem. Oczy są położone na wysoko, tak żeby płaszczka mogła obserwować otoczenie w razie zbliżającej się ofiary lub potencjalnego wroga.


* 7.JPG (32.75 kB . 590x393 - wyświetlony 2682 razy)
Oczy i tryskawki P. scobina. Fot. A. Ochs

Akwarium
Jako że płaszczki dorastają do pokażnych rozmiarów, potrzebne jest im duże akwarium. Przy budowaniu zbiornika dla tych ryb trzeba brać pod uwagę przede wszystkim powierzchnię dna. Wsztskie Potamotrygon, z małymi wyjątkami, są rybami ruchliwymi, bez przerwy przeszukują całe akwarium w poszukiwaniu pokarmu, a nie, jak się to przyjęło, leżą cały dzień na dnie i rozglądają się za ofiarą. Tak więc, dla pary małych Potamotrygon, o średnicy dysku do 35cm proponuję akwarium 200x70cm. Dla pary średnich, tj. 40-50cm średnicy odpowiednie będzie akwarium 250x90cm, natomiast dla pary dużych - 60-80cm - minimum to 300x120cm.


* 8.jpg (19.79 kB . 509x377 - wyświetlony 2755 razy)
Przykładowe akwarium dla płaszczek o wymiarach 280x110x80cm. Fotografia: Marco Dethof


Jak zauważyliście, nie podałem przy wymiarach wysokości. Nie jest ona bowiem zbyt ważna dla prawidłowego rozwoju płaszczki. Nie znaczy to, że musimiy się ograniczać - 50cm przyjmijmy za minimum, maksimum nie istnieje. Jako ciekawostkę podam, że ostatnio został zbudowany prywatny zbiornik o pojemności 100 tys. Litrów, w którym poziom wody sięga 165cm. Więcej znajdziecie tu: http://www.freshwaterstingray.nl/Frames%20Engels/English.html

Filtrację w akwarium powinien stanowić sump (czyli akwarium pod akwarium), taki, jaki używa się do akwariów morskich, tylko bez odpieniacza, a z dużą ilością wkładów - gąbek, włóknin, ceramiki - płaszczki bardzo brudzą wodę, szczegółnie podczas jedzenia, więc poterzebny jest odpowiedniej wielkości filtr, najlepiej 25% objętości zbiornika głównego.


* 9.jpg (30.9 kB . 528x392 - wyświetlony 2639 razy)
Skomplikowany sump do powyższego akwarium. Fotografia: M. Dethof


Wystrój akwarium powinien stanowić przede wszystkim piasek - drobny, ale nie ostry, żeby ryba nie poraniła sobie skrzeli. Wystarczy 5-8cm warstwa piasku. Ponadto można dodać kilka dużych stabilnych korzeni, żeby nie zostały powywracane przez aktywne płaszczki. Rośliny raczej zostaną zniszczone, zasypane piaskiem, nawet te najwytrzymalsze.

Woda
Płaszczki Potamotrygon nie są zbyt wymagające co do chemii wody. Większość zachodnich akwarystów rozmnaża je w wodzie wodociągowej, prezpouszczonej jedynie przez filtry do wody pitnej. Wartość pH powinna wynośić od 6.5 do 7.5, TwO 5-15 st. n, TwW 1-8 st. n.
Ważniejsze są związki azotowe, na które ryby te również są mało wrażliwe, ale żeby osiągnąć sukces hodowlany (a myślę że każdy właściciel tych ryb chciałby tego dokonać) NO3 należy obniżyć do mniej niż 40mg/l a NO2 musi pozostawać niewykrywalne. Temperatura, w której płaszczki najlepiej się czują to przedział 25-28st., przy czym niezwykle wrażliwa peruwiańska P. menchacai toleruje zakres 28-30st.

Towarzystwo
Jest wiele ryb, które są doskonałymi towarzyszami dla płaszczek, problem w tym, że żeby pomieścić płaszczki z innymi dużymi rybami (bo takie mam na myśli mówiąc towarzysze dla płaszczek) potrzebny będzie nam naprawdę ogromny zbiornik. Jednymi z najlepszych towarzyszących ryb dla płaszczek są Arowany z Ameryki Południowej, z rodzaju Osteoglossum, czyli O. bicirrchossum lub mniejsza O. ferreirai. Azjatyckie arowany, niedość że są kilku- lub kilkunastokrotnie droższe od płaszczek, to magą zabijać noworodki Potamotrygon. Innymi doskonałymi kompanami są wielkie sumy z rodzin Loricariidae i Pimelodidae. Ze zbrojników najbardziej polecane są: L14, L25, L114, itp. Z Pimelodidae najlepsze są Sorubim lima, Merodontus tigrinus, Brachplatystoma platynema, B. juruense, Platistomatichthys sturio. Warto dobierać płaszczkom takich towarzyszy, którzy będą mieli podobne wymagania pokarmowe. Spośród pielęgnic polecane są ziemiojady z rodzaju Geophagus - płaszczki jedzą bardzo nieporządnie, a ziemiojady doskonale wyjadają z dna resztki pokarmu.

Nie poleca się jako towarzyszy dla płaszczek również dyskowców (Symphysodon spp.) - przy tak aktywnych zwierzętach jak Potamotrygon statyczne paletki czują się bardzo zestresowane.


* 10.jpg (32 kB . 500x375 - wyświetlony 2669 razy)
Najlepszy towarzysz dla małych i średniej wielkosci płaszczek - sum Sorubim lima.  Fot. F. Zijlmans


* 11.jpg (23 kB . 600x251 - wyświetlony 2634 razy)
Inny doskonały "dodatek" do płaszczkarium - Arowana srebrna Osteoglossum bicirrchosum.  Fot. Thomas Körfgen


* 12.jpg (41.68 kB . 600x450 - wyświetlony 2611 razy)
Idealni czyściciele zbiornika z Potamotrygon spp. - duże, dorastające do 30cm ziemiojady Geophagus altifrons, tu jedna z wielu odmian, "Tocantins". Fot. Mark Huveneers

Pożywienie
Południowoamerykańskie płaszczki, podobnie jak drogie samochody, wymagają dość drogich kosztów "eksploatacji", tudzież utrzymania. Jako że płaszczki lubią sobie dobrze "podjeść", ale są równocześnie rybami drapieżnymi, wystarczy im jeden, nie przesadnie obfity, posiłek w ciągu dnia. W przypadku młodych ryb należy zwiększyć ilość karmienia, tu potrzebne będzie karmienie 2-3 dziennie.
A co na owe posiłki składać się powinno? Żywa lub mrożona ochotka (szczególnie dla młodych ryb, z pewnego źródła oczywiście), krewetki koktailowe, krewety, mięso małży, serca małży, stynki, mięso ryb (słodkowodnych!!!), żywe ryby, np. karasie czy małe pielęgnice. Żywym pokarm należy jednak ograniczać, i zawsze podawać witaminy po karmieniu żywcem. Ponadto doskanłym pokarmem są mieszanki sporządzane przez firmy (choć takowe sa bardzo drogie), albo tzw. Gelatinefutter, na którą przepis znajdziecie tutaj: http://potamotrygon.eu/Gelantine%20Futter.txt


Karmienie płaszczek może przysporzyć sporą dawkę frajdy, jak i adrenaliny. Ryby te, ostrożnie przyuczane do hand-feeding, czyli karmiena "z ręki", z czasem łapczywie wystawają brzegi dysków nad wodę w poszukiwaniu pokarmu, jeśli tylko właściciel zbliży się do akwarium.


* 13.jpg (34.39 kB . 600x393 - wyświetlony 2761 razy)
Pożerająca dużego skorupiaka Potamotrygon sp. Itaituba. Fot. A. Ochs

Zachowania
Wydawałaoby się, że płaszczki to ryby leniwe, cały dzień leżące zakopnane na dnie i wypatrujące potencjalnej zdobyczy. W rzeczywistości jest wręcz przeciwnie. Ryby te aktywnie poszukują cały dzień pokarmu "obwą*******ąc" wszystkie zakamarki zbiornika. Owszem, młode ryby częściej leżą na dnie, a to ze względu na poczucie bezpieczeństwa. Każdy gatunek i każdy osobnik płaszczki ma "fazę spokoju" która przypada najczęsciej na godziny popołudniowe, później ryby robią się znów aktywne. Płaszczki to ryby aktywne za dnia. Zdjęcie ukazuje jak chętnie poruszają się w toni wodnej płaszczki - tu samica P. motoro.


* 14.jpg (27.22 kB . 590x393 - wyświetlony 2694 razy)
Fotografia: A. Ochs

Warto wspomnieć o agresji płaszczek w stosunku do innych ryb. U Potamotrygon jest ona znikoma, ale ogranicza się oczywiście do ryb, których płaszczka nie mogłaby połknąć. Zdarzają się również odstępstwa, ponieważ jako że bohaterki tego artykułu są rybami bardzo inteligentymi, każda ma swój charakter, niczym ludzie. Ponadto płaszczki są niezwykle ciekawskie, po aklimatyzacji w głównym akwarium można zauważyć, wzdłuż której szyby pływają i "przesiadują" nasze ryby - zawsze przy tej, przy której je karmimy i przy której widać co dzieje się w pomieszczeniu, gdzie znajduje się akwarium. Płaszczki lubią towarzystwo innych płaszczek, a szczególnie osobników tego samego gatunku.


* 15.jpg (32.83 kB . 518x379 - wyświetlony 2597 razy)
Towarzyskie P. menchacai. Fot. Daniel Wehrli


Rozmnażanie
Tarło u płaszczek ma bardzo agresywny przebieg. Samiec pływa za samicą, potem chwyta ją za tylną część dyskui tak, w tandemie pływają, nawet kilka godzin. Po czym gdy samica ulegnie samiec próbuje wślizgnąć się pod nią, aby wprowadzić jeden lub dwa klaspery do kloaki samicy. Wtedy następuje zapłodnienie.


* 16.jpg (31.41 kB . 594x390 - wyświetlony 865 razy)
Tarło P. scobina. Samiec pływa za samicą i próbuje się jej "uczepić". Foto: A Ochs


* 17.jpg (36.22 kB . 599x391 - wyświetlony 2600 razy)
Tu samiec już chwycił samicę i będzie tak z nią pływał przez najbliższe chwile. Foto: A Ochs


* 18.jpg (26.29 kB . 342x449 - wyświetlony 2547 razy)
Samiec właśnie wślizguje się pod samicę... Foto: A Ochs


* 19.JPG (36.98 kB . 650x489 - wyświetlony 2737 razy)
...a tu mamy efekt prób - kopulacja. Foto. A. Ochs


Ciąża u płaszczek w warunkach akwariowych trwa od 90 do nawet 130 dni, w zalezności od gatunku i ilości młodych. Ciążę można poznać po znacznym uwypukleniu na grzbiecie samicy, który jednak można pomylić z dobrze wykarmioną rybą. Z ta różnicą jednak, że w zaawansowanej ciąży jeżeli przyjrzymy się owemu uwypukleniu, możemy zauważyć wyraźne ruchy, bynajmniej nie spowodowane perystaltyką jelit. Samica najczęsciej wydaje na świat 1-3 młode, ale zdarzają się przypadki 5-10 noworodków, powyżej tej granmicy prawie nigdy nie udaje się utrzymać przy zyciu wszystkich nowo narodzonych ryb. Rekordem wśród płaszczek okazała się samica P. motoro (właściciel Daniel Wehrli, Szwajcaria), która wydała na świat 16 młodych! W czasie ciaży samice są agresywne, jedzą znacznie więcej niż zazwyczaj, szczególną uwagę trzeba zwrócić na samce, gdyż te, chętne do ponownego zapłodnienia samicy, mogą stracić oczy, gdy zdenerwują samicę.


* 20.JPG (31.01 kB . 600x349 - wyświetlony 2594 razy)
Samica P. sp. Pearl w ciąży. Fot. Peter Rogl


* 21.jpg (21.19 kB . 590x393 - wyświetlony 2547 razy)
Poród. Foto. A. Ochs


* 22.jpg (58.79 kB . 709x514 - wyświetlony 2609 razy)
Około 2-miesięczny osobnik Potamotrygnon sp. Itaituba (P14), na tle dorosłego osobnika. Fot. F. Zijlimans

Płaszczki osiągają dojrzałość płciową w wieku 2-4 lat. Są to więc ryby dla cierpliwych akwarystów.

Zdrowie i Choroby
Świeżo importowane płaszczki z odłowu często zapadają na choroby związane z infekcją pasożytniczą.

Aby uchronić ryby przed śmiercią należy je po zakupie umieścić w zbiorniku kwarantannowym, w którym powinny przebywać około 2 miesięcy. Taki zbiornik nie musi być ogromny, wystarczy ok. 300-400L, z jak największą powierzchnią dna.
Standardowy zbiornik kwarantannowy o poj. 450L. Foto: A. Ochs

W czasie kwarantanny należy utrzymywać temperaturę ok. 30st. C i profilaktycznie dodać do wody 1g soli kuchennej niejodowanej na litr. W pierwszym dniu po wpuszczeniu do nowego akwarium płaszczki nie przyjmują pokarmu, ale po dniu, dwóch już można podawać żywą lub mrozoną ochotkę - najchętniej przyjmowany przez młode Potamotrygon pokarm.

Jeżeli ryby wykazują jakiekolwiek niepokojące objawy, tj. podwijają brzegi dysku, nie jedzą, cały czas zakopują się, należy niezwłocznie podnieść temperaturę do ok. 32 stopni mocną ją napowietrzać i dodać do wody 2g/l soli kuchennej (niejodowanej). Jeżeli to nie pomaga, należy zajrzeć na tę stronę:
http://potamotrygon.de/krankheiten/medikamentenliste.htm Jest tam lista leków, które mogą uratować nasze zwierzę.

Ogólnie po aklimatyzacji płaszczki to ryby odporne i wytrzymałe, oczywiście jeżeli nie są trzymane w skrajnych warunkach.

Mam nadzieje że tym artykułem zachęciłem innych do zastanowienia się nad postawieniem akwarium dla tych cudownych stworzeń, jakimi sa słodkowodne płaszczki z rodzaju Potamotrygon, a przynajmniej, że staną się dla czytelników marzeniem, takim jak dla mnie.


« Ostatnia zmiana: Wrzesień 23, 2017, 18:24:45 pm wysłana przez Uszoo »
Cichlidae.pl

Offline pawel060

  • MODERATOR GLOBALNY
  • Arowana
  • *******
  • Wiadomości: 1463
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Płaszczki Słodkowodne z Ameryki Południowej Potamotrygon spp.
« Odpowiedź #1 dnia: Grudzień 21, 2009, 14:17:32 pm »
Dzięki za zamieszczenie, już wcześniej to czytałem na innej stronie.

Bardzo fajna "płaszczkowa encyklopedia"  ;)
Pozdrawiam,
Paweł

Offline Michal

  • Moderator
  • MODERATOR GLOBALNY
  • Sum
  • *******
  • Wiadomości: 4769
  • Płeć: Mężczyzna
    • Arowana PL
Odp: Płaszczki Słodkowodne z Ameryki Południowej Potamotrygon spp.
« Odpowiedź #2 dnia: Grudzień 21, 2009, 19:14:59 pm »
Dzięki wielkie Piotrek !!! Dobra robota ;)
Michał

580 l.
Bagrichthys Macracanthus, Phalacronotus Bleekeri

Offline erich

  • Brzanka
  • **
  • Wiadomości: 113
Odp: Płaszczki Słodkowodne z Ameryki Południowej Potamotrygon spp.
« Odpowiedź #3 dnia: Grudzień 21, 2009, 21:32:26 pm »
Pierwsze polskie vadmecum :) Jakże cieszy, że zamieszczone przez samego autora... dziękuję i pozdrawiam.

Offline pawel060

  • MODERATOR GLOBALNY
  • Arowana
  • *******
  • Wiadomości: 1463
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Płaszczki Słodkowodne z Ameryki Południowej Potamotrygon spp.
« Odpowiedź #4 dnia: Grudzień 26, 2009, 13:09:05 pm »
Może by tak przykleić ten temat?
Pozdrawiam,
Paweł

Offline Michal

  • Moderator
  • MODERATOR GLOBALNY
  • Sum
  • *******
  • Wiadomości: 4769
  • Płeć: Mężczyzna
    • Arowana PL
Odp: Płaszczki Słodkowodne z Ameryki Południowej Potamotrygon spp.
« Odpowiedź #5 dnia: Grudzień 26, 2009, 19:04:49 pm »
Koniecznie ! Dzięki za radę :) Już jest "przyklejony" :)
Michał

580 l.
Bagrichthys Macracanthus, Phalacronotus Bleekeri

Offline noucamp

  • Arowana
  • *****
  • Wiadomości: 1007
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Płaszczki Słodkowodne z Ameryki Południowej Potamotrygon spp.
« Odpowiedź #6 dnia: Kwiecień 09, 2012, 14:41:19 pm »
świetny artykuł!

mam pytanie co do motoro, w jakim wieku osiąga dojrzałość płuciową i jaką wtedy mają wielkość placka (mniej wiecej)

Offline Michal

  • Moderator
  • MODERATOR GLOBALNY
  • Sum
  • *******
  • Wiadomości: 4769
  • Płeć: Mężczyzna
    • Arowana PL
Odp: Płaszczki Słodkowodne z Ameryki Południowej Potamotrygon spp.
« Odpowiedź #7 dnia: Kwiecień 09, 2012, 18:33:49 pm »
świetny artykuł!

mam pytanie co do motoro, w jakim wieku osiąga dojrzałość płuciową i jaką wtedy mają wielkość placka (mniej wiecej)

Witam :)

Kiedy kupiłem moje Motoro (jako baby) w kwietniu 2009. Miały wtedy okoo 10cm śrdnicy, może trochę więcej...
W maju 2010 (czyli po około roku) nastąpiły pierwsze nieudane próby kopulacji :) Możesz to zobaczyć na moim kanale na YT ;) Wtedy miały już około 25cm średnicy.

Czmu się pytasz ? :)

Pozdr.
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 12, 2012, 04:56:30 am wysłana przez Michal »
Michał

580 l.
Bagrichthys Macracanthus, Phalacronotus Bleekeri

Offline noucamp

  • Arowana
  • *****
  • Wiadomości: 1007
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Płaszczki Słodkowodne z Ameryki Południowej Potamotrygon spp.
« Odpowiedź #8 dnia: Kwiecień 09, 2012, 18:59:44 pm »
Chciałbym rozmnożyć te ryby, mam dostęp do niezłych mamusiek ;) około 40 i 50 cm talerza, tylko samca muszę załatwić ;)
Z drugiej strony widzę że w miarę rosną te rybki, tak czy siak będę próbować (a raczej one :D hehe)

Offline piotrK

  • Płaszczka
  • ****
  • Wiadomości: 869
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cichlidae.pl
Odp: Płaszczki Słodkowodne z Ameryki Południowej Potamotrygon spp.
« Odpowiedź #9 dnia: Kwiecień 11, 2012, 22:56:04 pm »
No tej wielkości to już na pewno będą dojrzałe. :)
Cichlidae.pl

Offline damian

  • Arowana
  • *****
  • Wiadomości: 1845
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Płaszczki Słodkowodne z Ameryki Południowej Potamotrygon spp.
« Odpowiedź #10 dnia: Kwiecień 27, 2012, 22:19:21 pm »
Jeżeli myślisz o tych samicach o których ja myślę, to już na pewno są gotowe. Problem tylko z samcem tak jak piszesz. Czasem za alledrogo są pojedyncze sztuki już troszkę podchowanych samców.
Pozdrawiam Damian R

Offline noucamp

  • Arowana
  • *****
  • Wiadomości: 1007
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Płaszczki Słodkowodne z Ameryki Południowej Potamotrygon spp.
« Odpowiedź #11 dnia: Kwiecień 27, 2012, 22:28:38 pm »
tak o tych samych myślimy ;) jak zaleje wodą szkło będę czatował na forach i allegro.
Czy ktoś z nas rozmnożył już płaszczki u siebie w baniaku ?

Offline Michal

  • Moderator
  • MODERATOR GLOBALNY
  • Sum
  • *******
  • Wiadomości: 4769
  • Płeć: Mężczyzna
    • Arowana PL
Odp: Płaszczki Słodkowodne z Ameryki Południowej Potamotrygon spp.
« Odpowiedź #12 dnia: Kwiecień 28, 2012, 04:22:48 am »
tak o tych samych myślimy ;) jak zaleje wodą szkło będę czatował na forach i allegro.
Czy ktoś z nas rozmnożył już płaszczki u siebie w baniaku ?

U mnie Motoro tylko kopulowały :( Ale czekam z utesknieniem...
Michał

580 l.
Bagrichthys Macracanthus, Phalacronotus Bleekeri

Offline gozes

  • Neon
  • *
  • Wiadomości: 42
Odp: Płaszczki Słodkowodne z Ameryki Południowej Potamotrygon spp.
« Odpowiedź #13 dnia: Kwiecień 28, 2012, 19:06:55 pm »
A była by szansa załatwić  jedną ???
jeżeli tak to jaka cena ???
Bo mam samca który ma 35-38cm

Offline gozes

  • Neon
  • *
  • Wiadomości: 42
Odp: Płaszczki Słodkowodne z Ameryki Południowej Potamotrygon spp.
« Odpowiedź #14 dnia: Kwiecień 28, 2012, 19:08:51 pm »
Widzę że też jesteś z Gdańsk :>
powiedz powiedz skąd :>
plissssssssssssssss :>